Menu

Modele firmy HS-Design – recenzja

28 stycznia 2022 - Recenzje

Dziś błysnę nowoczesnością i przedstawię Wam chwalipost, unpacking, howling, czy jak to tam w internetach ęflułęsery i inne jótubery nazywajo…

A tak po ludzku?…

A tak po ludzku, to zmówiłem jakiś czas temu kilka modeli (LEW EL 2, F&M CFA-16, Wagon Bts 50) mało znanej u nas niemieckiej firmy HS-Design. Mam wrażenie, że jest to na wpół hobbystyczna działalność jednego starszego pana Hartmuta Scholza, który w wolnym czasie projektuje modele i kolportuje je chałupniczym sposobem. Obyśmy się dobrze zrozumieli: nie mam nic przeciwko takiej działalności, co więcej, ma to dla mnie swoisty styl i urok!

Sklep to prosta strona internetowa, a zamówienia składa się drogą mailową. Pan Scholz odpowiada na maile bardzo szybko, towar też wysyła w trybie ekspresowym (zaraz po zaksięgowaniu zapłaty na podanym koncie bankowym). Jak to mówią allegrowicze: „obsługa – pięć gwiazdek”.

Co najciekawsze, znaczna część modeli dostępna jest w 2 skalach: 1:45, oraz 1:32, ja wybrałem… oczywiście 1:45 🙂

A jakie są te modele?

Modele są drukowane doraźnie. Kropka. Na druk offsetowy nie macie co liczyć. Modele, które zmówiłem, zostały wydrukowane ma kartonie o grubości około 160 gramów, niektóre z arkuszy są wydrukowane na papierze barwionym w masie (barwionce). Trzeba przyznać, że druk kolorowych elementów na białym kartonie jest bardzo wysokiej rozdzielczości, niemniej ciągle jest to wydruk z atramentowy. Sam autor sugeruje, że warto arkusze polakierować specyfikiem z filtrem UV, aby nie wypłowiały.

Każdy model składa się z kilku arkuszy z częściami, instrukcji montażu (niestety, w języku Goethego) oraz strony tytułowej, zapakowanych w porządną kopertę foliową. Rysunki montażowe są narysowane w izometrii, są bardzo czytelne, w zasadzie wystarczą do bezproblemowego sklejenia modelu.

No tak, ale jakie są te modele??

To modele tak zwanej starej szkoły projektowania. Przypominają bardzo modele wydawane w XX wieku w „Małym Modelarzu”.Chodzi mi o „logikę” budowy, nie zaś o samo kreślenie tuszem, gdyż modele HS-Design zostały narysowane komputerowo, a nie ręcznie.

Jednym słowem są to modele o „epokę starsze” niż polskie wydawnictwa z ostatnich 15 lat. Znajdziemy tu skrzydełka, składane części w miejsce szkieletu i pewne uproszczenia np. papierowe poręcze w miejsce „drutologii”.

W modelach wprowadzono sporo uproszczeń i „kompromisów”, jednak nie mogę powiedzieć, żeby były prostackie czy prymitywne. Bryły modeli dobrze oddają wymiary i kształty – słowem „trzymają geometrię” prawdziwych pojazdów, a przez to są atrakcyjne dla początkujących modelarzy, ale stanowić mogą bazę do rozbudowy dla modelarzy bardziej kreatywnych. Nawet sklejone w standardzie wyglądają efektownie na półce.

Podobnego typu modele wydali: Schreiber-Bogen (BR03.10, i T3 z wagonami), CFM Verlag (lokomotywa S3/6, wagony ekspresu bawarskiego).

Relacje z budowy tych modeli można znaleźć na niemieckich forach kartoniarskich, wystarczy poszperać.

Świetnie, ale jakie są te modele???

Przede wszystkim są ciekawe tematycznie. Większość modeli z tej strony (poza T3 i platformą kłonicową wydanymi przez Schreiber-Bogen) nigdzie indziej się nie pojawiły!!! HS-Design ma w ofercie jest ponad 30 modeli kolejowych!

Fotografie w galerii powyżej pochodzą ze strony HS-Design.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Udowodnij, że nie jesteś robotem *

Secured By miniOrange