Menu

Dampf-Schnellzug-Lokotive BR 03.10 czyli czerwony demon na szynach.

14 listopada 2016 - Ciekawostki, Legendy kolei, Opis taboru

Jak już wiecie, jestem maniakiem kolejnictwa i modelarstwa kartonowego, dlatego widząc na jakieś aukcji na “aledrogo” ten oto model postanowiłem go zakupić.

Ale od początku.

LOKOMOTYWA

Parowozy serii 03 10 (BR 03.10) powstały w ilości 60 sztuk na przełomie lat 30 i 40 ubiegłego wieku w Niemczech. Były używane do obsługi ciężkich dalekobieżnych pociągów pasażerskich. Było to rozwinięcie, poprzez dodanie otuliny aerodynamicznej, parowozów osobowych serii 03 (BR 03). Lokomotywy w otulinie otrzymały ciemnoczerwone – bardzo charakterystyczne – malowanie. Pomimo wagi służbowej dochodzącej do 180 ton, mogły się rozpędzić do ponad 150 km/h ! co w połączeniu z ich wyglądem musiało robić piorunujące wrażenie. Ciekawą jest powojenna historia tych lokomotyw. 9 ich sztuk trafiło do Polski, gdzie aż do 1968 roku jeździły z częściowo zdemontowaną otuliną w barwach PKP. Jedyny zachowany egzemplarz Br 03 10 (na PKP Pm3) jest eksponatem w zaprzyjaźnionej z Nami Stacji Muzeum.

WYCINANKA

Model wydany w latach 90-tych przez Schreiber-Bogen opracowano w nie mojej (przepraszam Marcinie) skali 1:45 i po sklejeniu ma długość 56 cm. Sama wycinanka jest w formie 7 stron w formacie 2xA4, na których wydrukowano części i fragment torowiska, dodatkowo jedna strona A4 z okładką. Na odwrocie jednej ze stron z częściami i okładki znajduje się obrazkowa instrukcja. Jak autorów podano Panów T. Dąbrowskiego i E. Pokropińskiego. Części narysowane są wyraźną, czarną kreską. Zaznaczona wszelkie miejsca zagięć, wycięć i doklejeń poszczególnych elementów. Dodatkowo dodano wydruk koloru na odwrocie arkuszy, aby uniknąć zbędnego malowania białych pól – fajny wynalazek.

Co do samego opracowania – to jest baaaardzo uproszczone. Jednak klejąc nie w standardzie – w zależności od zwichrowania psychiki – modelarz jest w stanie dodać każdy nieodwzorowany element, aby jak najbardziej zbliżyć się do oryginału. Niestety wiąże się to w efekcie z malowaniem całości, ale wynik końcowy na pewno wynagrodzi wszelki trud. Model, według mnie, nie jest też zbyt dobrze spasowany. Ja napotkałem problemy przy montażu skrzyni ogniowej i nie zgrały mi się listki na czole otuliny lokomotywy. Wrócę jeszcze do instrukcji. Jak wspomniałem obrazkowa i niestety niezbyt czytelna. Niby dzieli budowę na etapy, ale nie zawsze jasno pokazuje co i gdzie podoklejać, jednak da się ten parowóz zbudować, jednak trzeba się trochę zaprzeć 🙂

MODEL

Pomimo wymieniowych niedogodności gotowa lokomotywa na półce wygląda przekozacko. Będzie na pewno ozdobą i dumą każdego modelarza, który ją popełni. Mogę ten model z czystym sumieniem polecić każdemu miłośnikowi kartonowego modelarstwa kolejowego – warto się zmierzyć z tym potworem – wiem co mówię (piszę) bo sam taki w domu mam.

Na zachętę powyższe trzy zdjęcia, a więcej o tym w osobnym wpisie w galerii modelu.

Jedna myśl nt. „Dampf-Schnellzug-Lokotive BR 03.10 czyli czerwony demon na szynach.

Viking_BB

Ja na początku modelarskiej kariery przymierzałem się do tego modelu. Rzecz jasna z mocnymi przeróbkami. Przyznaję bez bicia przerosło to moje ówczesne umiejętności i wiedzę o budowie parowozów. Temat porzuciłem, ale nie zarzuciłem, bo Stromlinien Dampflokomotive BR 03.10 to jedna z moich “MUST MAKE”.

Do niedawna w Niemczech jeździła bliźniaczo podobna (taka sama otulina) BR 01.10 🙂

Cudne były, choć nieszczególnie proste w utrzymaniu.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udowodnij, że nie jesteś robotem *

Secured By miniOrange