Menu

Wóz WZT-2 w skali 1:87 (GPM)

15 marca 2022 - Opis taboru, Recenzje, Relacja z budowy

Od jakiegoś czasu pracuję nad mikro – dioramą składu kolejowego WZT, składającego się z dźwigu Ostrowieckiego, platformy Pao i wozu WZT-2. Kolejne relacje będą przedstawiały prace nad poszczególnymi elementami dioramy.

W poprzednich częściach wykonałem mobilny agregat, platformę Pao z podstawką oraz Dźwig Ostrowiecki. W tej części – WZT-2, model cięty laserowo z wyd. GPM, skala 1:87.

Wóz WZT-2

WZT-2 jest szybkobieżnym pojazdem opancerzonym, zbudowanym na podwoziu czołgu T-55, przeznaczonym do ewakuacji oraz udzielania pierwszej pomocy technicznej pojazdom gąsienicowym uszkodzonym na polu walki, wykonywania prac montażowo-demontażowych z wykorzystaniem żurawia, wykonywania prac ziemnych, wykonywania remontów pojazdów, a także udzielania załogom wozów bojowych pierwszej pomocy medycznej i ewakuacji rannych z pola walki.

Od roku 2004 w czynnej służbie w Wojsku Polskim pozostaje 80 WZT-2. Ponadto część wozów zabezpieczenia technicznego eksploatowana jest przez Kolejowe Ratownictwo Techniczne.*

*za wiki

Ten konkretny egzemplarz przedstawia wóz zabezpieczenia technicznego, należący do Kolejowego Ratownictwa Technicznego w Łodzi.

W założeniu wykonuję go jako część większej dioramy, przedstawiającej fikcyjny skład kolejowy.

Co w opakowaniu

Standardowo w zestawie laserowym od GPM mamy arkusze z kartonu barwionego oraz tektury piwnej odpowiedniej grubości. Elementy są też grawerowane na liniach zagięć, wklejeń oraz różnego rodzaju uplastycznień. Bardzo ładnym akcentem są elementy kół, grawerowane '3d’ z łukowatymi, profilowanym zagłębieniami.

Niewątpliwy plus to 'errata’ z elementami z już naniesionymi grafikami i napisami. Umożliwia to wykonanie modelu bez użycia kalek (dostępnych także oddzielnie).

Budowa

Budowę rozpocząłem od wykonania szkieletów. Dokleiłem poszycie kadłuba.

Wpasowałem szkielet w poszycie dolne, skleiłem w całość.

Nakleiłem na elementy płaskie wszystkie klapy i akcesoria, skleiłem kabinę, wpasowałem w szkielet, dodatkowo dopasowałem przedział silnikowy.

Do przedziału silnikowego powędrowały pozostałe klapy, na kabinie umieściłem włazy boczne i górne.

Przyszła kolej na wszelkie 'pudła’ wraz z klapami oraz osprzęt zewnętrzny.

Koła to zbiór części sklejanych warstwowo, pominąłem niestety retusz części wewnętrznych kół jezdnych.

Koła na miejscu, dokleiłem gąski. Troszkę ciężko było je wpasować – elementy kół z tektury 1mm nieco się rozwarstwiały, zabezpieczyłem je klejem CA.

Kolej na dźwig – wykonałem go w opcji obrotowej. podnoszonej i rozkładanej. Oczywiście w teorii bo elementy są dość ciasno spasowane i bez przytrzymania modelu raczej ich nie ruszymy. Ale są i cieszy fakt ich wykonania w takiej formie.

Lemiesz podobnie ruchomy, jednak docelowo zapewne zostanie doklejony w odpowiedniej pozycji.

Model umieszczony na swoim docelowym miejscu, zatem galeria końcowa:

Podsumowanie

Mimo paru uwag dot. grawerunku zagięć (czasami rozwarstwiała się tektura), model oceniam na mocne 5. Bardzo długo zbierałem się do jego zakupu i złożenia ciekawej, tematycznej dioramy, nie żałuję.

To tyle na dziś i tyle w temacie tej dioramki. Zapraszam do przyszłych relacji i recenzji modeli.

Z modelarskim pozdrowieniem,

Orzech

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Udowodnij, że nie jesteś robotem *

Secured By miniOrange