Niedaleko od moje mieściny leży miasto Ostrów Wielkopolski, które swego czasu było gigantem kolejowym, jeżeli chodzi o przewozy wszelakie, parowozownie, technikum kolejowe, mnogość bocznic, trójkątów i obrotnic.
Dzisiaj z tego wszystkiego ostała się tylko stacja wraz z przyległym terenem dwóch lokomotywowniami wachlarzowych, w których odbywają się naprawy wszystkich lokomotyw elektrycznych z polskich kolei.
A jako że jest to nadal stacja węzłowa – na szczęście – ruch chociaż mniejszy niż kiedyś, nadal cieszy oko i nasyca odwiedzających to miejsce kolejowymi klimatami i atmosferą.
Mamy zatem ciepełko za oknem, więc ja razem z Kubolem wybraliśmy się na ostrowsko-kolejową wycieczkę.
Na początek spacerek wzdłuż bocznicy SKPL. Oprócz znanych mi ze wcześniejszych wycieczek szynobusów, stoją tam 3 piękne, zieloniutkie spalinówki z logo Lubelskiej Spółki Węglowej – czyżby SKPL powiększało swój tabor ? Na bocznicy obok starej wagonowni stoją jeszcze trzy Sm30 i Su45 oraz od strony peronów jeszcze dwa szynobusy. Dużo tego 🙂
Potem spacer kładką i takie oto widoczki:
A po drugiej stronie kładki smutny widok zdewastowanego Ty45 94, ale i tak Kuba zadowolony:
Na sam koniec peronowe widoczki:
Po tym wszystkim powrót do domu, ale zahaczyliśmy jeszcze o stacje w Czekanowie. Fajne miejsce 🙂 Pozostał tam tylko kawałek budynku magazynowego z rampą, która już od lat nie stoi przy torach, chociaż łatwo jest rozgryźć gdzie torowisko szło.
I jako wisienka na torcie, moje krótkie kolejowe filmiki do obejrzenia na YT:
*przyjazd En57 Polregio na stację Ostrów Wlkp. – widok z peronu KLIK
*odjazd En57 Polregio z Ostrowa Wlkp. – widok z kładki KLIK
*wjazd intercity na stację Ostrów Wlkp. – widok z peronu KLIK
*wjazd tradycyjnego En57 na stację w Czekanowie KLIK



























2 myśli nt. „Wiosna na ostrowskich szlakach.”
Ciekawa relacja,oby więcej takich relacji było,tylko żal patrzeć na te niszczejące wagony i ten biedny parowóz,wstyd dla działaczy i urzędników kolejowych.
Dziękuję za miłe słowa. Fajnie jest zobaczyć fajne i ciekawe miejsca i móc się tym podzielić. A to że szkoda tych lokomotywy i wagonów – ano święta prawda. Może kiedyś nastanie lepszy czas na poszanowanie kolejowej tradycji.