Dawno temu w Ameryce1…
Co ja piszę?! Dawno temu (ponad trzy dekady) w Czechosłowacji inżynier Milan Wiener wpadł na pomysł, aby zaprojektować mocno uproszczone modele kartonowe. Miały one być przeznaczone na nagrody dla niepełnosprawnych dzieci uczestniczących w obozie letnim Czerwonego Krzyża w Oboře u Lanškrouna w 1989 roku. Forma pudełkowca odpowiadała potrzebom modelu, który mogą skleić dzieci, a nawet osoby niepełnosprawne. Pierwszym modelem z serii był samochód Tarta z rajdu Paryż-Dakkar.

Model przyjął się bardzo dobrze, zatem autor postanowił wydać kolejne modele z serii w popularnym do dziś czasopiśmie ABC.2 Serię zatytułowano „Minibox” (małe pudełko). Modele te cieszą się dużym powodzeniem i pojawiają się do dziś.
Na początku modele były w skali 1:100, ale po jakimś czasie idea miniboksów ewoluowała. Zaczęła się pojawiać seria modeli w skali 1:300. Seria pomyślana jest tak, że można sobie zbudować całe miasta, gdyż dostępne są plansze z terenem, budynki, pojazdy, samoloty, drzewa, kolej i inne dodatki.
Tematycznie modele podzielono na 17 kategorii:
A PODKŁADY
B DRZEWA
C BUDYNKI MIESZKALNE
D BUDYNKI UŻYTECZNOŚCI PUBLICZNEJ
E BUDYNKI INFRASTRUKTURY TRANSPORTOWEJ
F BUDYNKI SPECJALNE
H SAMOCHODY
J KOLEJ
K TRAMWAJE
L SAMOLOTY
M MASZYNY
N PRZYCZEPY
P PODKŁADY
Q ŁODZIE
V DODATKI
Z ZESTAWY
W każdej z kategorii dostępnych jest przynajmniej kilka modeli. Daje to niesamowite możliwości do zbudowania fajnej makiety mieszczącej się na półce meblościanki.
Modele pojawiają się z różną częstotliwością w ABC do dziś. Są też sprzedawane w sklepach internetowych (np. BETEXA czy modely-vystrihovanky.cz).
Mój najmniejszy model pociągu
Staremu Vikingowi udało się kupić ABC numer 11/2024, a w środku czeka podkład z torami oraz modele parowozu Rocket wraz z wagonami! No grzech nie kupić!

Sklejanie takiego maleństwa nie jest wcale łatwe. Wszystko to jakieś malutkie takie. Ręce się trzęsą, że aż trudno temu zrobić jakąś fotkę! Telefon stwierdził, że elementy nie są warte złapania ostrości i skupił się na skalpelu.

Pracę nieco ułatwia karton, który jest nieco cieńszy od „brystolu”, przez co łatwiej się zgina tak małe elementy.
Fotografowanie sklejonego cacuszka to też wyzwanie – przydaje się obiektyw do makrofotografii (u mnie Tokina AT-X M100 PRO). Nadal wolę aparat od telefonu 😉

Efekty pracy widać w poniższej galerii










Obrazki nie oznaczone naszą nazwą pochodzą z serwisów: abicko.cz, modely-vystrihovanky.cz
- Okropnie niepoprawny politycznie Film Sergio Leone o gangsterach w Nowym Jorku. Gangsterzy w tym filmie nie dość, że nie noszą pozłacanych łańcuchów-krowiaków na szyjach, nie słuchają rapu, i nie używają „madafaka” jako zaimka , to jeszcze (łolaboga!) są heteroseksualni, a na dodatek są wyznania mojżeszowego! Na uwagę zasługuje muzyka skomponowana przez Ennio Morricone. ↩︎
- ABC – Czechosłowackie (dziś ukazuje się i w Czechach i w Słowacji) czasopismo poznawcze dla dzieci, coś pomiędzy naszym „świerszczykiem” a „Młodym Technikiem”. W każdym numerze jest wkładka z modelem kartonowym!!! ↩︎


Jedna myśl nt. „Szaleństwo w skali 1:300 czyli Czechosłowackie Minoboxy”
Przypomniały mi się moje początki z modelarstwem wtedy to szukałem w internecie zdjęć siatek miniboxów i z tego składałem. Dopiero później trafiłem na kartonową kolej.