Menu

Standardy i Walory

10 lutego 2015 - Relacja z budowy, Warsztat

W modelarstwie kartonowym funkcjonuje kilka “szkół” wykończenia modelu. Ogólnie rzecz ujmując: model w standardzie i model waloryzowany. Modele w standardzie to te, które są sklejone dokładnie w takiej postaci, jaką przewiduje autor wycinanki. A to znaczy, że wykorzystujemy wszystkie elementy zawarte w wycinance i sklejamy je dokładnie wg instrukcji. Wykonujemy elementy dodatkowe z drucika/folii dokładnie w taki sposób, jak podaje autor. Niektórzy dopuszczają również retuszowanie krawędzi, czyli kolorowanie kredkami/farbkami/innym mazidłem krawędzi elementu, aby kolor krawędzi elementu był zgodny z kolorem jego płaszczyzny. Niektórzy puryści nie dopuszczają nawet impregnacji papieru przed sklejaniem, ani lakierowania modelu po ukończeniu pracy. Są w tym względzie ustanowione kategorie obowiązujące na konkursach modelarskich, ale nie będziemy się o tym rozpisywać.

Dla zobrazowania tematu wykonałem kilka zdjęć tego samego modelu w różnych “wykończeniach”. Jest to model wagonu towarowego typu Kdn, zaprojektowany przez Adama i dostępny do ściągnięcia w naszej pobieralni. Jako że Adam postanowił dość mocno uprościć ten model, nie jest on trudny w budowie i może go skleić nawet początkujący modelarz.

Na początku widzimy model sklejony bez retuszu krawędzi. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to białe linie krawędzi elementów. Oczywiście, jeśli jakaś część była podklejana celem zwiększenia grubości (tutaj n.p. drzwi suwane) – linie są jeszcze bardziej widoczne. Drażni to nasze oczy zwłaszcza tam, gdzie model ma ciemne elementy, choćby podwozie wagonu.

model goly

Model sklejony na “surowo

Jeżeli model ma skomplikowaną kolorystykę, sporo znaków, napisów, których zapewne nie będziemy w stanie odtworzyć podczas malowania – przeważnie rezygnujemy z malowania, jeśli jednak nie chcemy białych linii, musimy zastosować retusz krawędzi. To nic innego, jak naniesienie na krawędzie wyciętej części koloru. Metod jest wiele. Można to zrobić:

Są wydawnictwa (głównie niemieckojęzyczne), które wydają swoje modele na papierze barwionym w masie, i tu sprawa retuszu, z natury rzeczy, przestaje nas interesować.

Model z retuszowanymi krawędziami

Model z retuszowanymi krawędziami

Nasz model może być także całkowicie pomalowany. Do wyboru mamy multum narzędzi, technik malowania oraz rodzajów farb/barwników. Można malować pędzlem, aerografem, farbami w sprayu. Do wyboru mamy farbki modelarskie, pigmenty suche, farby dla artystów, farby samochodowe… każdy modelarz musi sam wybrać, co mu bardziej pasuje. Mnie najbardziej przypadły do gustu emalie modelarskie (jak dotąd używam głównie produktów firm Humbrol, Revell i Model Master). Wielu modelarzy z powodzeniem używa farbek akrylowych, trzeba jednak pamiętać, że są one na bazie wody i zachodzi niebezpieczeństwo odkształcenia kartonu. Duże płaskie powierzchnie maluję zazwyczaj aerografem (takim najtańszym aerografem modelarskim podpiętym do puszki ze sprężonym powietrzem), natomiast drobne elementy o skomplikowanych kształtach – pędzelkami. Trzeba poeksperymentować z rozcieńczaniem farb, aby uniknąć zacieków i smug po pędzlu. Tu każdy z nas niech będzie empirykiem.
Całkowicie pomalowany model prezentuje się całkiem nieźle, ale jest “jakiś taki płaski”.

Model bez waloryzacji przestrzennej

Model bez waloryzacji przestrzennej

Aby model wyglądał jeszcze efektowniej, trzeba dokonać zabiegu waloryzacji. Jeśli przyjrzymy się obiektowi “na żywo” lub obejrzymy fotki prawdziwego wagonu czy lokomotywy, zapewne zauważymy, że wiele elementów jest w modelu po prostu narysowane, i jeśli pokryjemy model jednolitym kolorem – po prostu znikną! Trzeba zatem dodać im trzeciego wymiaru. W naszym przykładowym modelu wykonałem nity (najprostszą metodą: kropelek wikolu) oraz uchwyty od szybrów wentylacyjnych (naklejając małe kartonowe elementy). I co? Nasz wagon nie jest już taki płaski 🙂

Model z dodatkowymi elementami

Model z dodatkowymi elementami

Jednak waloryzacja to nie tylko dodawanie elementów nieprzewidzianych przez autora wycinanki. To także weathering, zwany też żartobliwie brudzingiem 😉 To cała masa różnych technik, które mają na celu nadanie naszemu modelowi wyglądu: brudnego, scioranego, wyeksploatowanego, pokrytego rdzą i kurzem itd. Jednym słowem: im brzydszy, tym ładniejszy 😉 W naszym modelu podwozie nosi na sobie rdzawy nalot, nadwozie jest przykurzone, na dachu widać zacieki. Krótko o tym, jak to zrobić.

Oczywiście jest wiele technik waloryzacji, ogranicza nas chyba tylko własna inwencja i czasami – niestety – zasobność portfela. W sprzedaży dostępnych jest wiele elementów odlewanych/żywicznych, elementów wycinanych/grawerowanych laserowo, elementów fototrawionych, materiałów niepapierowych oraz chemii do dowolnego wykorzystania. Nie bójmy się eksperymentować! Warto jednak wykonać sobie kilka prostszych modelików – takich próbnych, i na nich poćwiczyć to wszystko zanim zrujnujemy sobie kilka tygodni pracy nad “poważnym modelem”.

Na koniec: modelarski rarytasik. O ile moje umiejętności w dziedzinie waloryzacji są jeszcze znikome, to doświadczeni modelarze opanowali różne techniki do tego stopnia, że ciężko na pierwszy rzut oka poznać, czy fotografia przedstawia parowóz oryginalny, czy model kartonowy. Sprzyjają temu oczywiście skale duże (1:32, 1:25). Jednym z takich modelarzy jest kolega Mariusz “Precyzyjny”. Swoje modele buduje w skali 1:25 cyzelując każdy detal, sprawdzaja też jego zgodność z oryginałem na podstawie oryginalnych rysunków technicznych, fotografii taboru i innych źródeł informacji. Budowa takiego modelu zajmuje Mariuszowi kilka lat, ale efekt jest piorunujący.
Poniżej kilka fotek jego dokonań. Pełne relacje z budowy jego modeli można zobaczyć między innymi na forum Konradusa.
Precyzyjny_drzwiczkidopieca

Precyzyjny_tylparowozu

Precyzyjny_ostoja_z_kolami

Precyzyjny_krzyzulec

Precyzyjny_inzektor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udowodnij, że nie jesteś robotem *

Secured By miniOrange