Ponad tydzień temu skończyłem model wąskotorowej lokomotywy z Australii o wdzięcznym imieniu Sandy.
Znalazłem jednak w sieci kilka jej zdjęć, które pokazywały wnętrze i trochę inaczej zrobiony dach niż na rysunku z którego korzystałem. Wprowadziłem więc sporo zmian do projektu i musiałem Sandy zbudować na nowo. Dodałem tez trochę twórczej waloryzacji – nie jest zbyt nachalna, ale bardzo fajnie wygląda na lokomotywie. Dodałem też mały wagonik, który służy do przewozu ściętej trzciny cukrowej.
Lokomotywa wraz z wagonem będą wydane jako zestaw.
Tak wygląda Sandy wraz z platformą:
Fajnie ? Pewnie, że fajnie 🙂 Ale może być fajniej.
Zrobiłem zatem kilka zdjęć w plenerze z samym wagonikiem jak i z całym pociągiem towarowym:
Model wkrótce będzie wydany – o czym na pewno poinformuję.
Adam

















3 myśli nt. „Sandy – poprawiona i ostateczna wersja”
Ten model jest po prostu piękny! Ma w sobie to COŚ!
Zgadzam się w stu jeden procentach 🙂
Dziękuję Panowie. Lokomotywka jest malutka, ale dla mnie ma swój urok.
Może jeszcze kiedyś dorobię coś w tych klimatach.