Menu

Relacja Krzysztofa z budowy tramwaju Konstal 105N Harting w skali 1:87 – cz.1

13 października 2020 - Modele naszych czytelników, Relacja z budowy

Przesyłam pierwszą część relacji z budowy kolejnego pojazdu. Tym razem jest to model Konstal 105N Harting wydawnictwa Modelik w skali 1:87. Otrzymałem go od kolegi (pozdrawiam Łukasza!), który zdobył go podczas targów Trako 2019.

Model jest kolejnym poligonem doświadczalnym i nowym wyzwaniem, bo o mniejszej skali niż dotychczasowe i o dość bogatym wyposażeniu wnętrza. Niektóre elementy wycinanki są na tyle małe, że do ich wycięcia wyposażyłem się w nowy skalpel Olfa.

Budowę zacząłem od pudła pojazdu, a konkretnie od podłogi. Później przyszła kolej na ściany tramwaju.  Wyzwaniem były w szczególności ramki w oknach tramwaju, ale dzięki cierpliwości i nowej technice udało mi się wyciąć je dość dokładnie. Po retuszu przyszła kolej na ich „oszklenie”. Tutaj także wprowadziłem nowość, bo przed dokładnym wycinaniem okien, na ich linii po wewnętrznej stronie przykleiłem taśmę dwustronną. Następnie do jednej ze ścian, po zdjęciu taśmy ochronnej, przykleiłem folię przeźroczystą. Uzyskałem efekt, którego nie potrafiłem osiągnąć przy nakładaniu jej na klej – folia przylegała idealnie i nie ślizgała się. Następnie odkleiłem taśmę ze ściany zewnętrznej i po spasowaniu i dociśnięciu miałem kompletne ściany tramwaju. Ścianki zostały spasowane najlepiej jak umiałem do podłogi i sklejone.

Po ścianach tramwaju przyszła kolej na drzwi, które wykonałem w zasadzie w takiej samej technice jak ściany. Średnio radzę sobie jeszcze z zabezpieczeniem arkuszy przed taśmą maskującą i po retuszu, przy zdejmowaniu jej z drzwi, zerwało mi część nadruku. Próbowałem ratować sytuację, ale zdecydowałem jednak o wykonaniu nowych z kopii i wkleiłem je do pudła pojazdu.

Czas na wyposażanie wnętrza. Tutaj poszedłem trochę po swojemu i montowałem je na wyczucie tak, aby mieć jak najwięcej przestrzeni na montaż, w kolejności: grzejniki, wsporniki foteli, stopień pod kabiną.

W międzyczasie dla odmiany budowałem siedzenia i lutowałem poręcze. Ciekawym wyzwaniem były poręcze do drugich drzwi, bo poza rurką podłoga-sufit mają także poręcz do wsiadania kończącą się na stopniu. Tutaj niezastąpiony okazał się patafix użyty do ustabilizowania drutów i poręcze zostały pięknie zlutowane i pomalowane.

Pozdrawiam, Krzysiek

5 myśli nt. „Relacja Krzysztofa z budowy tramwaju Konstal 105N Harting w skali 1:87 – cz.1

Orzech

Piękna i czysta robota!:)

Odpowiedz
Arturo

Ciekawe. Przecież to Modelik z lekką zmienionymi kolorami i okładką.
Ciekawe czy poszło to legalnie.

Odpowiedz
    Viking_BB

    Trzeba by zapytać autora wpisu.

    Odpowiedz
      KB

      W opisie modelu jest zapis „na zlecenie Harting Polska – wydawnictwo MODELIK”, więc raczej na legalu 🙂

      Odpowiedz
  • Pingback: Relacja Krzysztofa z budowy tramwaju Konstal 105N Harting w skali 1:87 – cz.2 - Kartonowa kolej

  • Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Udowodnij, że nie jesteś robotem *

    Secured By miniOrange