Cześć!
Przesyłam do Was prawie ukończony model lokomotywki Zastal 410D opracowania Pana Adama Kocha. Ukończony w 90%, do końca zabrakło mi tylko dokończenia waloryzacji i wstawienia pomalowanych barierek, mam nadzieję, że wybaczycie J
Jest to mój drugi model kartonowy, (po kilku plastikowych i lokomotywce ASF EL-16, także z waszej strony 🙂 ), więc traktowałem go do doskonalenia rzemiosła w kartonówkach i jako „królika doświadczalnego” – wykorzystałem pigmenty do waloryzacji, aerograf do retuszu a także trochę elektroniki.
Nie mogąc wydrukować wycinanki na papierze technicznym, elementy wykonałem podklejając wycinankę odpowiednim kartonem. Wycinanie otworów i elementów o skomplikowanych kształtach było trochę problematyczne, ale pomogło w wyrobieniu odpowiedniej techniki. Po retuszu i klejeniu w całość niedoskonałości traktowałem szpachelką, którą następnie szlifowałem i maskowałem aerografem.
W modelu wykonałem oświetlenie pulpitu, świecące reflektory przednie i tylne światła pozycyjne, zasilane z baterii pod ostoją. Moc oświetlenia zredukowałem przy pomocy oporników zlutowanych w prowizoryczny układ elektroniczny, który umieściłem w przedziale silnika. Układ z diodami LED połączyłem przewodami, które do tylnej ściany kabiny poprowadziłem pod podłogą i dalej w tylnej szafie. Barierki zewnętrzne wykonałem lutując drut miedziany. Po ich montażu lokomotywa otrzyma gotowe już sprzęgi śrubowe i zderzaki.
Model z założenia miał być lokomotywą ze śladami długiej eksploatacji. W ramach eksperymentów, jeszcze przed montażem przeprowadziłem waloryzację na frontowej masce przedziału silnika i tylnej zewnętrznej ścianie kabiny. W kabinie także pojawiły się ślady zużycia i Hasler świecący na zielono 🙂
Budowa modelu zajęła mi około pół roku. Kilka rzeczy nie wyszło mi w 100% tak jak tego oczekiwałem, ale nie zrażam się, bo rzemiosło trzeba ćwiczyć J Planuję już przygotowanie mini-dioramy, w której umieszczę lokomotywę na torze w otoczeniu elementów infrastruktury. Żeby tylko mieć więcej czasu wolnego…
PS. Brak zdjęć budowy ostoi i układu jezdnego, bo nie wiedziałem jeszcze o konkursie.
Pozdrawiam, Krzysiek – kategoria starszaki



























5 myśli nt. „Zastal 410D Krzysztofa Bochniarza – relacja konkursowa”
Gratulacje Krzysztof
Szkoda, że nie skończony, ale i tak szacunek za to co jest 🙂
Wyszło elegancko! Pomysł z dodaniem oświetlenia kapitalny. Ja zupełnie nie ogarniam tej całej „świecącej” elektroniki 😉
Gratuluję udanego modelu. Również mam go w swoich planach modelarskich 🙂
Widać bardzo dużo pracy i cierpliwości włożonej w model. Fantastyczny pomysł ze zrobieniem podświetlenia i świateł 🙂 Świetnie Ci idzie, tak trzymaj!
Piękny model, też zabieram się za ten model.