Charakterystyka wagonu
Kryte wagony typu 23K wyjechały na szlak PKP w roku 1958. Z początku oznaczone jako Kddet, a później Ggs. Jako, że wagony te włączono do parku wozów OPW, spotkać je można było także w innych krajach bloku wschodniego. Na PKP spotkać w ruchu planowym jeszcze w latach 80-tych dwudziestego wieku.

Długość ze zderzakami: 10.580 mm
Rozstaw osi: 5.700 mm
Masa wagonu próżnego: 12.200 kg
Dopuszczalna prędkość: 100 km/h.
Model
Model zaprojektował Dariusz Wandtke w skali 1:25. Ja zmieniłem skalę na… oczywiście 1:45 🙂 Model w skali 1:25 budował równolegle Irek. W modelu zrobiłem kilka modyfikacji i dodałem dosłownie kilka szczegółów. Nie dysponuję szczegółowymi rysunkami ani fotkami wagonów, więc nie szalałem jakoś specjalnie.
Model pod malowanie musiał otrzymać strukturę przestrzenną, a to wymusza wykonanie podziału desek, nitowanie itd. Deskowanie można wykonać z pasków grubego kartonu, ale to chyba przesada – ja po prostu nagniotłem porządnie karton w miejscach styku desek. To miał być model „odpoczynkowy” (jak znacząca większość moich modeli hahahha), a wyszło, jak zwykle.




Po sklejeniu model trzeba pomalować. Najpierw podkład, później kolor bazowy: Vallejo 70.982 Cavalry Brown (ja wykonałem lekką modulację koloru: przyciemniając rejony przy kątownikach i rozjaśniając centra ścian pudła wagonu)…

a potem kalki (zamówione w zaprzyjaźnionym KoTeBi)…

a na wszystko zasmażka! Znaczy weathering. W ruch poszły pudry, washe i suche pędzle. Pamiętajcie, że najważniejsze, aby łączyć techniki i skupiać się na szczegółach. Naszym celem jest model brudnego wagonu, a nie brudny model wagonu!
Przy okazji stwierdziliśmy z Irkiem, że fajnie byłoby zestawić ten sam wagon w kilku skalach. I tak oto zbudowałem dodatkowo ten sam wagon w skalach 1:87 oraz 1:120 (czyli H0 i TT). Tu bazą była wycinanka Zetki – mam nadzieję, że Zdzisiu Kołoda się nie pogniewa, że i jego opracowania nieco pozmieniałem.

Galeria końcowa





















5 myśli nt. „Wagon 23K w skali 1:45”
Bardzo pięknie. KLASA,jak zwykle w Twoim wydaniu. Pomysł z różnymi skalami, nie jest nowy, ale budzi wrażenie. Pełen zachwyt był by wtedy, gdyby zestawić te trzy wykonane modele ze sklejonym w skali 1:25 – wówczas – pełnia szczęścia.
Ps. Zawsze coś nowego się dowiaduję z takich relacj. Tym razem, że u KoTeBi można zamówić kalkomanie.
Rysiu – myślę, że i z 25 zrobimy zdjęcie, tylko musimy się z Irkiem zejść na chwilę, bo on ma wagon w tej slaki. Niestety władza zamyka mnie na jakiś czas za granicą, dla jednej fotki nie będę robić testów za 5 stów.
Pozdrawiam z Czech 🙂
Przydałby się tutorial do takiego leganckiego brudzingu.
Cierpliwości. Obszerny wpis z opisem technik powstaje przy okazji relacji z malowania tendra 🙂
ŚWIETNIE!!