Słów parę o lokomotywie.
Zgodnie z wikipedią i wójkiem google:
„HCP 303D – polska lokomotywa spalinowa produkowana w latach 1974–1977 i 1985 przez zakłady HCP w Poznaniu dla PKP. Łącznie wyprodukowano 54 sztuki tego typu.”.
Przy okazji lokomotywa ta była wyposażona w modyfikację silnika FIAT typu 2112SSF, W2112SSF.
Zbiegło się to więc z moim wymysłem sklejenia lokomotywy SP45, opartej o silnik 2112SSF. Wszak jedna atrapa silnika, dwie lokomotywy.
Pomysł na relacjorecenzję…
Żeby nie było, że jestem w 100% życzliwy dla danych technologii, których używanie wszak mogło stać się pewnego rodzaju przyzwyczajeniem – rozpoczynając klejenie tej wycinanki i posiłkując się w znaczniej mierze zestawem laserów z GPM (na początek) – budę z laminatu – stwierdziłem, że model ten, klejony w większości z dodatków, a nie z pierwotnej wycinanki – może być ciekawym pomysłem na relację, ale też i recenzję wszystkich akcesoriów. Nie tylko ze względu na ilość 'dupereli’ użytych podczas budowy ale też i ze względu na to, że nie wszystko poszło zgodnie z planem i pewnie dobrze, aby inni modelarze przeszukując przepaście internetów znaleźli w tym artykule dobre rady i pomysły jak sobie z pewnymi niedogodnościami poradzić.
Dalsze prace
Pora na malowanie koloru. Przykleiłem też tabliczki (blaszki GPM), dokleiłem obudowy reflektorów (3D żywiczne od NutOnlyPapercraft), akumulatory i zbiorniki (również 3D żywiczne od NutOnlyPapercraft), następnie ramki i szybki reflektorów (cienka folia + lasery z GPM), wycieraczki i stopnie (lasery GPM), gniazda sterowania wielokrotnego, antenę, trąbki (3D żywiczne od NutOnlyPapercraft). Model na ten moment jest gotowy do nałożenia kalkomanii (Ostbahn) i waloryzacji. Pozostanie dokleić wszystkie rączki, lusterka i inne drobiazgi i można się brać za wózki i podstawkę. Ale to już w w kolejnej części. Poniżej zdjęcia obecnego etapu.






