Menu

SU46 w 1:87 z Zetki + paka blaszek, laserów i dodatków 3d – cz.2

23 maja 2023 - Modele naszych czytelników, Niekartonowe herezje, Recenzje, Relacja z budowy, Warsztat

Słów parę o lokomotywie.

Zgodnie z wikipedią i wójkiem google:
„HCP 303D – polska lokomotywa spalinowa produkowana w latach 1974–1977 i 1985 przez zakłady HCP w Poznaniu dla PKP. Łącznie wyprodukowano 54 sztuki tego typu.”.

Przy okazji lokomotywa ta była wyposażona w modyfikację silnika FIAT typu 2112SSF, W2112SSF.
Zbiegło się to więc z moim wymysłem sklejenia lokomotywy SP45, opartej o silnik 2112SSF. Wszak jedna atrapa silnika, dwie lokomotywy.

Pomysł na relacjorecenzję…

Żeby nie było, że jestem w 100% życzliwy dla danych technologii, których używanie wszak mogło stać się pewnego rodzaju przyzwyczajeniem – rozpoczynając klejenie tej wycinanki i posiłkując się w znaczniej mierze zestawem laserów z GPM (na początek) – budę z laminatu – stwierdziłem, że model ten, klejony w większości z dodatków, a nie z pierwotnej wycinanki – może być ciekawym pomysłem na relację, ale też i recenzję wszystkich akcesoriów. Nie tylko ze względu na ilość 'dupereli’ użytych podczas budowy ale też i ze względu na to, że nie wszystko poszło zgodnie z planem i pewnie dobrze, aby inni modelarze przeszukując przepaście internetów znaleźli w tym artykule dobre rady i pomysły jak sobie z pewnymi niedogodnościami poradzić.

Dalsze prace

Prace rozpocząłem od przeszklenia wszystkich okien, wklejone na CA od wewnątrz. Doklejone czoła budy, wszystko wstępnie przeszlifowane, uzupełnione o szyby i atrapy drzwiczek wszelakich.

Następnie przygotowałem elementy dachu z laminatu, rozcinając je w miejscach zagięcia. Całość wkleiłem na CA, zalewając dodatkowo łączenia i szpachlując. Po szlifowaniu i matowieniu (zajęło to trochę czasu), na górę nakleiłem elementy tekturowe, również cięte laserem. Skleiłem też ramę pod siatkę wiatraków (pocięte odpowiednio lasery, które zakładały wykonanie 'ślepego’ elementu. Tu drobna uwaga: 1 – zdaję sobie sprawę, że elementy powinny być półokrągłe, jednak nacięcie i dopasowanie do krzywizny dachu wydało się lepszym rozwiązaniem, 2 – części dachu nieco rozmijają się z grawerunkiem na laminacie – są krótsze, nawet biorąc pod uwagę atrapy zawiasów – więc wymagały odpowiedniego rozmieszczenia w równych odległościach zgodnie ze zdjęciami lokomotywy.

Pora na blaszki – 1

Wiatraki zdecydowałem się jednak kupić w formie blaszek od Ostbahn. Zamówiłem je razem z kalkami i numerami lokomotywy… 033 (coś się wykombinuje). Szybka praca, przyjemna, wycinanie skalpelem, szlif drobnym papierkiem krawędzi, matowienie, malowanie. Wkleiłem na miejsce, w uprzednio sklejoną ramę z tektury, na uprzednio przygotowane krążki z laminatu (wyjęte z otworów na obudowy reflektorów).

Pora na blaszki – 2

Po naklejeniu kratek wentylatorów – tym razem blaszki z GPM, również świetne w obróbce, chociaż nieco sztywniejsze niż te z Ostbahn – przyszła kolej na żaluzje. Szybkie matowienie i podmalowanie od wewnętrznej – tu zdecydowanie najlepszym wyborem był flamaster permanentny matowy odpowiedniej barwy (chociaż to może kontrowersyjna decyzja) – naklejone na CA, łączenia dodatkowo 'zalane’ klejem po krawędziach od zewnątrz, przeszlifowany nadmiar kleju.

Dokleiłem tabliczki na bokach lokomotywy (blaszki GPM). I na tym zakończyłem ten etap prac.

Co dalej?

Czy polecam na tym etapie laminat? Jeśli ktoś robi model statyczny, to pewnie nie – lepiej użyć tylko dołączonych laserów z tektury – laminat zapewne lepiej sprawdzi się do jeżdżącego jako alternatywa dla blaszek – polecam jednak duże ilości CA i matowienie laminatu przed klejeniem (co i tak nie gwarantuje stabilnej spoiny).
Etap ten uważam za udany. Sporo wniosków, sporo planów co do części 3d projektowanych pod ten i kolejne modele w tej skali.
Następne prace będą w głównej mierze dotyczyły dachu i drobnicy wszelakiej w tej części lokomotywy.

Najważniejsze już chyba padło – jaki konkretnie egzemplarz kleję – wychodzi na to, że SU46-034.

Z modelarskim pozdrowieniem,

Orzech

Jedna myśl nt. „SU46 w 1:87 z Zetki + paka blaszek, laserów i dodatków 3d – cz.2

Ciekawy

Ładnie ten model wygląda. Osobiście bym laminatu nie użył. Nawet jeśli model będzie bez napędu, to powinien nadawać się do przetaczania po torze.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Udowodnij, że nie jesteś robotem *

Secured By miniOrange