Skończyłem, właśnie dzisiaj. Lokomotywa i dwa wagony. Zestaw z wydawnictwa Sklej Model nr 33. Lokomotywę pokazywałem już wcześniej, dzisiaj resztę pracy przy wagonach.
Budy były już zrobione, przyszedł czas na wózki i koła. Wspomagałem się, zarówno wcześniej przy korpusach wagonów, jak i teraz przy wózkach, szkieletami udostępnionymi przez wydawnictwo. Szkielety opracowane do naklejenia na karton 1 mm, wystarczy wyciąć (dokładnie) i wszystko pasuje. Z tym, że warto zwrócić uwagę na „wsad” do wózka (foto 1).

Zgodnie z instrukcją do wnętrza wózka trzeba włożyć trzeba włożyć kostkę z trzech kartonów 1 milimetrowych. I tu trzeba uważać na klejenie tego klocka zwłaszcza klejem wodnym. Ja się rozpędziłem i posmarowałem karton klejem po jednej stronie i wyszedł mi piękny efekt „resora” co widać właśnie na foto. Warto karton smarować klejem po dwóch stronach, aby zrównoważyć naprężenia wywołane wysychaniem kleju. Potem poszło już szybciej. Koła zrobiłem podobnie jak w loko, czyli pogrubienie kartonem 1 mm + „kołnierz” (foto 2 i 3).


Gotowe wózki na szynach to foto 4, 5 i 6.



No i kolejne zdjęcia to cały skład na torach. Niestety, nie gwiżdże, nie mruga światłami i nie chce sam jeździć, trzeba popychać palcem 🙂









3 myśli nt. „Stonka z Bohunem Adama Kucharskiego cz. 2”
Ładnie sklejone. Wagony ładne. Metalowe fabryczne koła rozwiążą problem jeżdżenia. Takie rozwiązanie jest na kanale LewLwica Lusia i Perełka.
Owszem, ale na razie jestem „ortodoksem” i robię wszystko tylko w kartonie. Poza tym do założenia kół trzeba zrobić zupełnie inne wózki, te kartonowe nie nadają się do takiej przeróbki
Dziwię się, że producent tego modelu nie zrobił kartonowych osi w kołach. Tak jak pisałem wagony dobrze sklejone i ładnie wyglądają.