Menu

Rysujemy sobie model, czyli rzeźbiarstwo stosowane – WAGON PLATFORMA CZ. 2

4 marca 2019 - Relacja z budowy, Techniki modelarskie, Warsztat

Toczymy śmieszną beczkę dalej…

Zacznijmy od kół:
Same kółeczka konstrukcję mają banalnie prostą:

Dwa dolne rzędy to tektura piwna 1,5 mm tworząca główną część, rząd górny to tekturka 0,5 mm, z której powstały te magiczne pierścionki zabezpieczające koło na szynie. Szok! Będzie bezpiecznie, uff…

Następne w kolejce ustawiły się osie – tutaj już nawet nie będę opisywał, bo po częściach składowych po prostu widać o co cho 😛

Po ‘skrencowaniu’ tego w całość powstały dwie proste i nieskomplikowane osie:

Ten dynks w kształcie rakiety to taki naprędce zmasjtrowany ten teges do prawidłowego osadzenia koła na osi. Jego budowa? Ciasno spasowana na gotowej ośce tulejka, a do niej przyklejone trójkąty z jednym ‘niegrzecznym, ale ważnym kontem‘ prostym na sztukę 😀

To co, składamy to powoli do kupy – wyjdzie szydeło z worełka!

Całość porusza się z lekkim oporem, ale mimo wszystko płynnie – czyli dokładnie to, na co liczyłem – spasowanie jest ciasne, ale bez przesady.
Niestety nie ustrzegłem się błędów. Mianowicie – o ile kąt prosty między osią a płaszczyzną koła wyszedł bardzo dobrze, to łączenie osi w środku koła już troszkę gorzej. Dwa z kół połączyłem mimośrodowo :/ …
Odchył jest niewielki – rzędu 0,5–0,7 mm, gołym okiem niezauważalny, wychodzi dopiero przy poruszaniu wagonikiem po płaskiej powierzchni.
Ale – to z założenia i tak ma być model statyczny, a ta ruchomość to tylko bajer, więc nie ma co płakać… cza dłubać i lepić dalej!

Jak już jeździ to przyszedł czas na wyposażenie i detale

Na początek -– czołownica wraz ze zderzakami. Myślę, że zdjęcia wyjaśnią wszystko, filozofii nie ma w tym żadnej – jak to mój tato mówi: “średnio inteligentna małpa to ogarnie” hah!

Takie śmieszki hihiszki.
Do rzeczy:

Większa część to tektura 1 mm, zagięte krawędzie to tekturka 0,5 mm.
Kleimy, papierek i jazda rzeźba beng!

Zderzaki to podobna filozofia – cylinderki zwinięte z papieru, kwadratowa podkładka z tekturki, a powierzchnie kontaktowe zderzaków to tekturka
0,5 mm wycięta cyrklem.

Generalnie na ten miesiąc to wszystko. Kończę zmianę, pakuję graty i wio do domu, a tam mam rozgrzebany inny projekt. Nie tylko modelarski – choć co ciekawe, również można go nazwać rzeźbą haha!
A wagonik zostanie sobie na statku, schowałem go w szafie, żeby nikt nie zepsuł (czytaj: mój zmiennik).
Muszę Wam powiedzieć, że wkręciłem się w ten projekt. Jest w sam raz dla mnie.
Dlaczemu? Mam głupi nawyk komplikowania wszystkiego dookoła. Przy tym dziele sztuki z papiera i kleja walczę ze sobą wewnętrznie, żeby mnie nie poniosło z detalizacją. W końcu mieliśmy zacząć od prostszych konstrukcji.

W następnej części możemy się spodziewać takich elementów jak:
– sprzęg cięgnowy
– delikatny detailing
– no i oczywiście powierzchnia ładunkowa.

Do usłyszenia w kwietniu! Siema!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udowodnij, że nie jesteś robotem *

Secured By miniOrange