Menu

Pingwinowa Siódemka – relacja z budowy cz. 7

11 stycznia 2023 - Relacja z budowy

Dach

Do dachu podchodziłem jak pies do jeża. Już od początku budowy samego pudła miałem w głowie pewien zarys i etapy tworzenia dachu, ale wiadomo, że po drodze zawsze może się coś wysypać. Jedną sprawą jest mieć coś w zamyśle, a drugą jest to wprowadzić w życie.

Budowa dachu zaczęła się od wyrysowania zarysu górnej krawędzi pudła – powstał spód dachu, dolna część szkieletu. Następnymi krokami było przyklejenie poprzecznych wręg i wklejenie pomiędzy nich dłuższych wstawek, które będą zapewniały sztywność całej konstrukcji. Na sam koniec wylądowały wzmocnienia przy czołach – te białe fragmenty kartonu.

Aby na poszyciu dachu nie powstały tzw. krowie żebra, postanowiłem na wręgi nakleić wyprofilowane kartonowe paski, na których to poszycie będzie spoczywać.

Nakładanie poszycia dachu podzieliłem na dwa etapy. Pierwszym etapem było przecięcie poprzeczne w połowie zasadniczego – głównego – poszycia i powolne formowanie oraz przyklejanie tych dwóch elementów do szkieletu. Podzieliłem sobie na pół, bo tak łatwiej było mi się skupić na formowaniu obłości przy czołach. Drugi etap to podzielenie na trzy części elementu z płytami, na których spoczywają pantografy i oprzyrządowanie. Tu też założenie było takie, żeby ułatwić sobie przyklejenie płaskich elementów na obłość dachu.

Na sam koniec po dokładnym przyklejeniu dachu do pudła – oj było to wydarzenie – łączenie obu konstrukcji zamaskowałem cienkim papierowym paskiem.

Jedną sprawą było zakrycie ewentualnych szczelin powstałych na krawędziach, a drugą sprawą to imitacja rynienki, która występuje w oryginale. Oczywiście w modelu jest przeskalowana, ale uważam że modelarstwo to sztuka kompromisu i można iść na pewne ustępstwa.

Do następnego

Pingwiniasty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Udowodnij, że nie jesteś robotem *

Secured By miniOrange