Witajcie
Jak to mówią, ostatni dzień lata, trzeba dać aktualizację.
Przez ostatni czas przybyło sporo w modelu, ale też nie da się ukryć, że takich istotnych elementów, jak oszklenie na czołach czy reflektory.
Część wycinanki z przednimi szybami nie jest jakoś wielce trudna, tylko trzeba być cierpliwym i uwierzyć w swoje umiejętności. Musimy najpierw powoli i cierpliwie wyciąć miejsca na szyby, tak by nie uszkodzić poprzeczek, a potem równie pomalutku je wyretuszować. Szyby podzieliłem na 3 części / jedno czoło. Posiadając jeden podłużny element konstrukcyjny czoła mamy lewą szybę, środek i prawą szybę. Boczne oszklenie klei się dość łatwo, natomiast szybę przednią, po jej uprzednim wycięciu w folii do rzutników złapałem między palce dłoni i ze znacznej odległości podgrzałem zapalniczką. Poskutkowało to tym, że folia ładnie się wyobliła, co pozwoliło mi dość łatwo i spokojnie przykleić ją do kartonowego elementu czoła.







Wyposażenie kabin maszynisty to wycinankowe fotele, prędkościomierz Hasler inwencji własnej oraz fototrawione elementy systemu podgrzewania szyb przednich – to te srebrne części wystające ponad pulpit.


Budowę reflektorów PKP opisałem tutaj: https://kartonowakolej.pl/pingwinowa-siodemka-relacja-z-budowy-cz-4-swiatla/
Dziękuję za chwilę uwagi i zapraszam do następnej odsłony.


2 myśli nt. „Pingwinowa Siódemka – relacja z budowy cz.5”
Zazdroszczę posiadania tej wycinanki. Poluje na nią od dawna, niestety w internecie nic się nie da dostać 🙁
Trzeba mieć trochę farta, ale da się kupić. Mnie się udało parę miesięcy temu.