803d
Postanowiłem skleić lokomotywkę wąskotorową 803d-16 że strony Rogowskiej Kolei Wąskotorowej. Model mimo że był bardzo uproszczony wyszedł bardzo ładnie.




Lxd2-342 z Sochaczewa
Jakiś miesiąc temu byłem na wycieczce szkolnej w Stacji Muzeum w Warszawie. W sklepiku muzealnym było dostępnych sporo kartonowych modeli pociągów. Kupiłem modele lokomotyw: Lxd2 (1:64), Px29 (1:45) i Sm41 wraz z Lyd1 od GPM. Zdjęcia „Peiksa” niedługo pokażę na stronie Kartonowej Kolei, Lyd1 i SM41 trochę później, bo to trudne i pracochłonne modele. Model Lxd2-342 był prosty i wyszedł super. Lokomotywa świetnie prezentuje się z doczepą Bxhpi-FAUR.






Ls40
Kilka tygodni temu skleiłem model lokomotywy Ls40 (SM02) w skali 1:64. Model był prosty i wyszedł świetnie. Może jeszcze skleję wagoniki w tej samej skali. Fajnie by było gdyby w Pobieralni pojawił się model spalinówki SM03 w skali H0 lub S.







Px29
Po Lxd2-342 nadszedł czas na sklejenie Px29-1704 w skali 1:45. Model sklejałem ok. 2 dni. Parowóz był dosyć prosty do sklejenia, trochę trudniejszy od modelu Lxd2 ale wyglądający efektowniej.









10 myśli nt. „Modele Mikołaja Łuszczyńskiego – cz. 3”
łał, w stacji muzeum na wycieczce szkolnej… gdybym ja miał wycieczkę szkolną do jaworzyny (bo najbliżej) ze szkołą to bym chyba zniósł jajko ze szczęścia… ale i tak nie mamy w klasie czasu na wycieczki 🙁
A gdyby tak zrobić model Px48 w skali S…? Wydaje mi się, że taki model był kiedyś dostępny na imprezie kolejowej w Rewalu…
W Rewalu był sprzedawany „Peiks” w skali 1:45… mojego autorstwa.
Można jeszcze kupić tego Peiksa?
Właśnie nie wiem, czy rewalskie muzeum wąskotorówki się nie zwinęło.
ja byłem w 2018 roku na pomorskiej kolejce i nie pamiętam żeby oprócz Gryfic było tam jakieś muzeum.
Czas reakcji jak Windows Explorer, ale bylem w Rewalu jeszcze raz i zadnego muzeum tam nie ma. Najblizsze w Gryficach ale tam jakiegokolwiek sklepu brak.
O nie! Źle skleiłem czolownice w 803d… Powinny być bardziej do środka…
A propos Lxd2 moglibyście dodać do pobieralni model Lxd2 w skali H0e ale trochę trudniejszy? To znaczy bez uproszczonych kół i zderzaków i więcej małych detali. Najlepiej w róznych malowaniach i oznaczeniach.
Musisz prosić Adama.