Menu

Hataka – test farbki akrylowej polskiej produkcji

6 lipca 2016 - Warsztat

Dziś ojca prowadzącego słów kilka o farbkach Hataka.

Od niedawna na naszym rynku modelarskim dostępne są farbki akrylowe firmy Hataka-hobby. To polska firma oferująca swoje produkty pojedynczo i w zestawach tematycznych. Nabyłem “na próbę” farbkę o numerze A041 “Night Black” i postanowiłem ją porównać do farbek Vallejo: 71.057 (seria Model Air) oraz 70.950 (seria Model Color). gdyż wszystkie trzy odpowiadają ujednoliconemu kolorowi FS 73038. Obie firmy oferują swoje produkty w plastikowych zakręcanych buteleczkach o pojemności 17 ml, jednak niezaprzeczalnym plusem farbek Hataka w porównaniu do farbek hiszpańskich jest stalowa kuleczka ułatwiająca mieszanie.
Hataka vs Vallejo

Co i jak testowałem

Postanowiłem sprawdzić jak Hataka sprawuje się w aerografie i na pędzlu. Malowałem karton typu brystol oraz karton kredowy bez podkładu. Obserwowałem zachowanie farby, kolor, powierzchnię i zmywalność. Malowanie aerografem odbyło się przy tym samym ciśnieniu 1,4 – 1,7 bara.
DSCN0015

Pierwsze wrażenia

Farbka po 4 dniowym postoju na półce nie rozwarstwiła się, a “wstrząśnięta, nie mieszana” jest jednolita. Gęstość oceniłbym pomiędzy serią Air i ModelColor Vallejo. Wydaje się być jednak tłustsza niż Hiszpanki (tu chyba jest podobna do farbek Mig Ammo). O ile Vallejo mają słodkawy zapach, to polska farbka jest w zasadzie bezwonna.

Trzymaj się pędzla, bo biorę drabinę!

Rozprowadzanie płaskim pędzlem nierozcieńczonej farbki to raczej zły pomysł. Użyłem odrobiny wody do rozcieńczenia farbek Hataka oraz Vallejo ModelColor, farbka Vallejo Air jest wystarczająco rzadka. Na brystolu wszystkie trzy farbki “siadają” nieźle i nie ślizgają się. Na kartonie kredowym jednak nasza zawodniczka ma tendencję do “ślizgania się” i widać smugi po pędzlu. Na plastiku (ramka z modelu plastikowego) maluje się całkiem przyzwoicie.

Erło… Ałero… Pistolet natryskowy

Hataka jest nieco za gęsta i do aerografu wymaga rozcieńczenia. Przy proporcjach farba/thinner = 5/2 ma przyzwoitą konsystencję i zapewnia swobodne malowanie. Nie zatyka dyszy, nie osiada na iglicy. Trzeba jednak przyjąć metodę malowania polegającą na natryskiwaniu cieniuteńkich warstw farby i ewentualnym przesuszaniu powierzchni malowanej powietrzem z aerografu (jeśli masz jednofunkcyjny aerograf – chuchaj na model). Łatwo jest “przelać” i robi się nam niefajny efekt niejednolitego połysku.

“I nikt nam nie powie, że czarne jest czarne…”

Kolor czarny (podobnie jak biały) może mieć różne odcienie. Osoby, które mają styczność z drukarstwem wiedzą o czym mówię: jest różnica pomiędzy kolorami “black” i “rich black” 🙂 Jest też róĻżnica pomiędzy odcieniami czerni Hataki i Vallejo. Polska farba ma zimny odcień – niebieskawy, hiszpańska ciepły – żółtawy. Widać to jeśli zrobimy pędzlem “maza” mocno rozcieńczoną farbą.

Krycie, gładkość i inne takie

Przy malowaniu pędzlem zdecydowanie najlepszym kryciem charakteryzuje się Vallejo ModelColor – to farba typowo pod pędzel. Hataka wymaga 4–5 cienkich warstw, aby nie miała prześwitów. Bardzo łatwo uzyskać widoczne przejścia pędzla. Przy malowaniu aerografem krycie także jest znacznie słabsze niż w przypadku Vallejo. Nie zawsze jednak musi to buc wada.
Powierzchnia polskiej farbki ma największy połysk z całej trójki, rzekłbym wręcz satynowy (znów pewna zbieżność z produktami MIG-Ammo).

A jak się tego pozbyć???

Farbka Hataka potraktowana alkoholem (w moim przypadku izopropanol) zmywa się zupełnie – lepiej nawet niż Vallejo. Na White spirit jest natomiast odporna. Z plastiku (bez podkładu) można obie farbki swobodnie zdrapać. To oczywiście wskazówka dla osób używających washy.

Wnioski końcowe

Hataka to farbki nie dla wszystkich. Przy takich właściwościach nadają się raczej do skomplikowanego strukturalnego malowania aerografem. Słabsze krycie to zaleta w przypadku stosowania preshadingu czy modulacji kolorów. Można na niej budować efekty washami emaliowymi i kontrolować je benzyną lakową (White spirit). Dużym plusem jest opakowanie z kulką, minusem zaś konsystencja – farbka wymaga rozcieńczenia. Polskie farbki są też nieco droższe od swoich hiszpańskich konkurentek. Cena to 10,5 – 11 zł za butelkę 17 ml Hataki i o złocisza mniej za Vallejo. Myślę, że mogę polecić Hatakę modelarzom przyzwyczajonym do farb MIG Ammo, malującym swoje modele z efektami preshadingu i modulacji koloru.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udowodnij, że nie jesteś robotem *

Secured By miniOrange