Jak to się zaczęło?
Otóż zaczęło się z dwóch końców: wschodniego i zachodniego. Ale do rzeczy.
Dwie wielkie amerykańskie firmy kolejowe Central Pacific i Union Pacific postanowiły połączyć dwie nowo budowane linie w jedną linię transkontynentalną. Central Pacific zaczęło budować linię z Sacramento na wschód, a Union Pacific z Omaha na zachód. Plan był taki aby spotkać się gdzieś w połowie trasy. Udało im się to w pobliżu miasta Promontory w stanie Utah 10 maja 1869.
Tak doniosłe wydarzenie postanowiona urządzić z pompą.1 Ustalono, że do ostatniego podkładu zostaną wbite specjalne gwoździe. Ostatni – zloty gwóźdź zamówiono w San Francisco i wygrawerowano na 17,6 karatowym złocie nazwiska dyrektorów obu przedsiębiorstw kolejowych.

Natomiast przed nim wbito do wawrzynowego podkładu trzy inne, równie specjalne gwoździe:
- również złoty, ale gorszej próby, ufundowany przez gazetę San Francisco News Letter, z wygrawerowanym napisem „With this spike the San Francisco News Letter offers its homage to the great work which has joined the Atlantic and Pacific Oceans.” (Tym gwoździem Sanfrancisco News Letter wyraża hołd wielkiemu dziełu połączenia Atlantyku i Pacyfiku);
- srebrny o masie 780 gramów, ufundowany przez stan Nevada, raczej wykuty niż odlany;
- ufundowany przez stan Arizona, wykonany ze stopu złota, srebra i żeaza z wygrawerowanym napisem „Ribbed with iron clad in silver and crowned with gold Arizona presents her offering to the enterprise that has banded a continent and dictated a pathway to commerce”. (Ożebrowana żelazem, platerowana srebrem i ukoronowana złotem Arizona składa swoją ofiarę przedsiębiorstwu, które opasało kontynent i wytyczyło drogę do handlu”).
Ostatni gwóźdź został wbity przez Lelanda Stanforda, współzałożyciela linii Central Pacific. Chwilę po tym lokomotywy, Union Pacific No. 119 oraz Central Pacific No. 60 „Jupiter”, które przyjechały z przeciwnych krańców nowej linii, podjechały do siebie 'dziób w dziób’ i zetknęły się zgarniaczami2.

Wykonano wtedy kilka fotek 'na okoliczność’.
Fotka z zasobów Ministerstwa Prawdy3
Najbardziej znana fotografia wykonana przez A. J. Russella (nadwornego fotografa Union Pacific Railroad) przedstawia oficjeli, robotników oraz dwie lokomotywy. W centralnym punkcie widać Samuela Montague (CP) oraz Grenvilla Dodge (UP) ściskających sobie dłonie w otoczeniu robotników. Na przednich pomostach lokomotyw zaś widać dwie postaci próbujące trącić się butelkami szampana. Otóż w czasach prohibicji w USA (generalnego zakazu spożycia alkoholu z przyczyn moralnych, etycznych czy jakich tam jeszcze) na ówczesnych reprodukcjach tej fotografii butelki były usuwane.
Poniżej prezentujemy fotografię sprzed interwencji M.P.

foto: Wikipedia
A co o ciufciach?
Central Pacific Railroad Nr 60 „Jupiter”
Lokomotywa o układzie osi 4-4-0, wybudowana we wrześniu 1868 (wraz z czterema bliźniaczkami) przez Schenectady Locomotive Works w Nowym Jorku. Rozmontowane lokomotywy przewieziono drogą morską do San Francisco, a następnie barkami rzecznymi do Sacramento, gdzie ponownie je złożono i oddano do służby w marcu 1869 roku.

Oryginalną lokomotywę zezłomowano w 1909 roku, a replikę zbudowano dopiero w 1979 roku wraz z siostrzaną lokomotywą Levathan.
Union Pacific Nr 119
Lokomotywa o układzie osi 4-4-0 zbudowana w 1868 roku przez zakłady Rogers Locomotive and Machine Works w mieście Paterson w stanie New Jersey. W 1882 roku zmieniono jej numer na 343.

Podobnie jak Jupiter, stodziewietnastka została zezłomowana w pierwszej dekadzie XX wieku, a jej replikę zbudowano w 1979 roku.
Dziedzictwo złotego gwoździa
Sam złoty gwóźdź został zachowany do dziś i można go zobaczyć na uniwersytecie Stanforda. Pomnik złotego gwoździa zasie stanął w 1939 roku w Council Bluffs w stanie Iowa. Amerykanie wydali znaczki oraz monety upamiętniające wydarzenie z 1869 roku.
W 1965 roku w pobliżu Promontory założono muzeum budowy Pierwszej Kolei Transkontynentalnej Golden Spike National Historical Park, gdzie można zobaczyć repliki obu parowozów.
W 1939 roku, przy okazji rocznicy wydarzenia odbyła się premiera westernu Union Pacific w reżyserii Cecila DeMille opowiadającego o budowie kolei. Do nakręcenia sceny z momentu połączenia linii wykorzystano oryginalny złoty gwóźdź, wypożyczony z Uniwersytetu Stanforda. W roli Jupitera wystąpiła lokomotywa The Inyo linii Virginia & Truckee Railroad. Co ciekawe, była w tym celu używana także w serialu The Wild Wilde West. W latach 1969-1970 lokomotywy tej używano jako zastępcy Jupitera w Golden Spike National Historical Site. Później zastąpiła ja nowo zbudowana replika Jupitera.
A co dla modelarzy?
Jupitera mamy dostępnego w skalach 1:25 oraz 1:45. Model został zaprojektowany przez Jana „Kierownika” Kołodzieja i wydany nakładem wydawnictwa Modelik. Galerię modelu możecie zobaczyć tutaj!
Stodziewiętnastka z wagonami została wydana przez wydawnictwo Sterling Innovation z Nowego Jorku, jako książeczka z naciętymi elementami do wytłoczenia i złożenia (podobnie, jak Umbum) – podobno w wielkości 0. Model był sprzedawany wraz książką Lindy Falken o historii kolei w Stanach Zjednoczonych. Można czasem utrafić na eBayu.

- rodzaju pompy nie znamy, ale można przypuszczać, że próżność Amerykanów kazała im użyć pompy próżniowej 😀 ↩︎
- w czasach owych parowozy amerykańskie nie posiadały zderzaków (w sumie, to nie mają ich do dziś) a wielkie zgarniacze mające za zadanie dorzucić na bok stojące na torach zwierzęta na bok, aby nie wyrządziły szkód w obrębie kotła i silników parowych. Element bardzo charakterystyczny dla amerykańskich parowozów. ↩︎
- Ministerstwo zajmujące się kreowaniem prawdy w środkach masowego przekazu opisane zostało w książce „Rok 1984” G. Orwella. Z prawdą – jak wszyscy wiemy – jet tak, że każdy ma swoją. Zatem w dzisiejszych czasach każda opcja polityczna ma swoje środku masowego przekazu i swoje ministerstwo prawdy ↩︎


2 myśli nt. „Golden spike czyli ostatni gwóźdź pierwszej kolei transkontynentalnej w USA”
Chyba większość znanych westernów to właśnie ten okres. Jeszcze by się przydało jak takie składy wyglądały naprawdę. Kolej to nie tylko lokomotywy, ale często pomijane wagony.
Myślę że różnorodność form taboru w tamtych czasach była przeogromna. Zwłaszcza w Stanach konstruowano przenajróżniejsze pokraki. Formy użytkowe zaczęły się utrwalać w pierwszej połowie XX wieku i w Europie i w Stanach.