Wszystko zaczęło się od modelu kompletnego składu Kozma Minin @adam_cook_bomb i klejenia testowego (relacja tutaj). Po wielu rozmowach z Adamem o planach na ten model, postanowiliśmy dodać nieco pikanterii sprawie i stworzyć również serię modeli towarzyszących w tej samej skali, o które uzupełnić będzie można Kozmę (a w zasadzie docelowo zbudować dioramę w tej skali z kompletnym składem tego nietypowego pociągu pancernego).
Postawiliśmy na skrzynki, uzbrojenie, różne drobiazgi. Mi wpadła do głowy miniseria pojazdów.
Rozpocząłem prace od modelu BA-64 w kilku wersjach nadwozia i kamuflarzu (wersję 'W’ – torową możecie znaleźć w naszej Pobieralni). Brakowało mi jednak ciężarówki, jakiś przyczepek… postanowiłem zaprojektować GAZa-MM-V (którego posiadam w tej skali w formie wydruku 3d). Jednak po złożeniu wstępnego prototypu jakoś… nie pasowały mi błotniki, krągłości wersji AA wydały się ładniejszym rozwiązaniem, ale też przy tym całkiem fajnym wyzwaniem pod kątem projektu i klejenia. Ostatecznie powstała surówka, kilka prototypów w kolorze (galerię powstawania jednego z nich zobaczycie poniżej). Podjąłem też rozmowy z wydawcą – udało się! – miniseria modeli będzie wydana wraz z Kozmą (czyli już niedługo).
Model Gaza – nie ukrywam – spodobał mi się. Podobnie jak prototypowe składaki BA-64 trafił na półkę – jakoś szkoda było mi go wyrzucić. A jednak… był jakiś taki samotny. Swego czasu bardzo chciałem zwaloryzować i złożyć na wielkiej dioramie skład Kozmy, ale warunki nie pozwoliły na takie szaleństwo (mimo skali 1:45 to jednak ponad 2,5m szczęścia).
Mając kilka testowych modeli platform, wagonów, parowóz, kilka samochodów… wpadłem na pomysł, aby dla każdego z nich, który nadaje się do wyeksponowania, dorobić tematyczną podstawkę. I tak – na pierwszy ogień poszedł GAZ-AA mojego skromnego autorstwa – który (również do sesji zdjęciowej na okładkę zeszytu) – wylądował na platformie. Brakowało kilku dodatków. Skrzynie były jeszcze nie gotowe, ale udało się dodać trochę efektów na samym samochodzie za pomocą suchych pasteli, platforma również otrzymała trochę rdzy i zabrudzeń. Delikatnie i bez przesady.


Nadal czegoś mi brakowało. Dodałem więc podstawkę. Zacząłem od torowiska (Adamowego). Wydrukowałem czarno białe elementy szkieletu i boków, kolorowe podkłady. Od siebie dodałem mocowania szyn i same szyny (nieco przeskalowane, wymóg technologiczny dla mojej drukarki). Doszły również łubki. Całość pomalowana czarnym podkładem, użyłem suchych pasteli i roztarłem następnie mokrym pędzlem. Postawiłem platformę, efekt 'w miarę’.




Wyciągnąłem z szafy roślinność pod H0. Okleiłem resztkami maty jasnego koloru. Zróżnicowaną trawę osiągnąłem, rozrywając 'wiosenną’ matę Auhagena, przycinając wystający papier, nasączając klejem i delikatnie 'wprasowując’ i 'uklepując’ palcem w odpowiednim miejscu nasypu. Przezierający spod roślinności szuter z SK-Model, posypany i utrwalony rozwodnionym Vicolem w proporcjach 1:1 (pro tip: użyłem pojemniczka po soli fizjologicznej który zadziałał jak 'gruszka’ – tanie rozwiązanie, szczególnie, jeśli ma się sporo zbędnych pojemniczków jednorazowych po soli).


Krzaczki to mech i siatka liściasta. Kwiaty i kępki trawy – gotowe samoprzylepne od PaintForge.
Brezent powstał z bibuły filtracyjnej, nasączonej Vicolem i podmalowanej suchymi pastelami.


Efekt wypocin możecie podziwiać na zdjęciach poniżej. Jestem zadowolony. Niedługo kolej na pozostałe wagony składu. A wycinanki ukazać się powinny chwilę po modelu Kozma Minin, będzie mozna złożyć całkiem fajną dioramę.
Orzech





