Menu

Cysterna 201 Ra – model waloryzowany w skali 1:45 – relacja z budowy cz. 1

18 listopada 2018 - Relacja z budowy

Ostatni rok obfitował w różne wydarzenia i projekty modelarskie, które pochłonęły mi masę czasu. Nie znaczy to, że nie kleiłem niczego. Równolegle do wagonu pancernego wz. 28 powstawał model cysterny typu 201 Ra do przewozu skroplonego dwutlenku węgla.

O wagonie

Wagony tego typu były produkowane w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku, jako typowe. Zbudowane na typowym podwoziu dwuosiowym, wyposażone były w hamulec zespolony Oerlikona. Producentami były zakłady Zastal oraz fabryki wagonów w Świdnicy. Typowe podwozie wagonu stanowiło także bazę do budowy innych wagonów.

O modelu

Model ten został opracowany przez Tadeusza Dąbrowskiego w skali 1:45 i wydany przez ADW. Tak tak, to jeden z niewielu modeli tego autora w tejże skali. Model nie jest trudny i ma pewne uproszczenia, które postanowiłem nieco mocniej rozdetalować. Ku mojej uciesze, do tego modelu dostępny jest zestaw kalek, które można kupić w sklepie GPM-u. Są także dostępne elementy wycięte laserowo, ale te mnie nie interesowały.

Model jest dobrze spasowany, nie przysparza problemów w budowie. Z racji pewnych uproszczeń stanowi świetną bazę do waloryzacji. Niestety trzeba ją robić nieco na “czuja”, gdyż w internecie dostępne jest tylko jedno zdjęcie tego typu wagonu.

Ostoja

Na podstawie rysunku p. Tadeusza ostoję skleiłem nieco po swojemu. Dlaczego? Ponieważ i tak to wszystko będzie pomalowane 🙂


Przewody powietrzne hamulca i cięgna sprzęgów w wycinance zaproponowane są do zrobienia z kartonu. Na ich podstawie zrobiłem własne wykorzystując miedziane druty oraz pręciki polistyrenowe.

Postanowiłem także przerobić odsprężynowanie wagonu. Dorobiłem resory piórowe oraz ich wieszaki.

Ponadto po swojemu zrobiłem też mechaniczną część układu hamulcowego.



Na ostoi jest jeszcze trochę “drutologii” (poręcze itd.) i innych drobnych elementów.

Stopnie zrobiłem z ryflowanej płytki polistyrenowej. Można tez użyć plastikowej taśmy, której używa się do opakowań.

Zbiornik

Zbiornik nie jest skomplikowany, jednak malowanie metalizerem nie jest sprawą łatwą. Po sklejeniu bryły (szkielet nieco wzmocniłem) pomalowałem całość czarnym błyszczącym podkładem, a na to położyłem kolor aluminium z gamy Vallejo Air.



Na metal natrysnąłęm cieniuchną warstwę błyszczącego lakieru i dopiero na to poszły kalkomanie. Wrednym miejscem jest krawędź otuliny zbiornika i nałożenie tam kalki oznaczania typu hamulca (to ten biały prostokącik i trapezik).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udowodnij, że nie jesteś robotem *

Secured By miniOrange