Modelu ASF EL16 troszkę przybyło… w zasadzie to brakuje tylko wycieraczek i sprzęgów 🙂 Ale po kolei.
Po sklejeniu pudła przyszedł czas na malowanie. Po raz pierwszy użyłem podkladu MrHobby Surfacer 1200 rozcieńczony specyfikiem MrColor Levelling Thinner. Muszę przyznać, że to najlepszy podkład, jaki dotąd zastosowałem. Świetnie kryje, ma bardzo dobrą fakturę, świetnie tzyma, a wadą jest to, że robią to najprowdopodobniej ze skunksowego zadka, gdyż śmierdzi okrutnie. Po nałożeniu aerografem specyfiku, trzeba było pokój porądnie wywietrzyć.
Na tak przygotowany model nałożyłem białą farbę budując preshading. Cieniejsze miejsca tak na prawdę były szare, a jaśniejsze białe. Związane jest to z prozaicznym faktem kiepskiego krzycia kolorów czerwonych i pomarańczowych.
Teraz przyszedł czas na siódme poty przy dzięcioleniu napisu o wysokości literek ok 3-4 mm. Lekko tryśnięty białą farbą w zasadzie oddaje rzeczywistosć. Wyszło trochę krzywo, ale to chyba już szczyt moich możliwości.







