A więc zrobiłem to. Chciałem przekonać się jak wychodzą projekty modeli z Kartonowej Kolei. Na początek wziąłem na warsztat motoraczka. Żeby straty (materiałowe i moralne) były jak najmniejsze w razie niepowodzenia wydrukowałem model na zwykłym papierze, takim najzwyklejszym z drukarki. I to uważam za swój mały sukces, bo dwa wzmocnienia to dach i podstawa podwozia, reszta, jak widać daje się zrobić z (prawie) gazetowego papieru. Niżej uwagi do samego modelu.


Nie wiem czyja to wina, drukarki czy projektanta, ale coś jest nie tak z wymiarami. Pisałem już o tym. Gdyby nie było podanej skali, nie czepiałbym się niczego. Ale skoro ma to być H0, to tory, rozstaw kół powinny pasować do standardu, czyli odstęp między szynami powinien być 16,5 mm. Reszta w zgodzie z tym podstawowym wymiarem. Ponadto zgodnie z dokumentacją motoraczek ma długość 14 m, w skali daje to 160 mm, tymczasem model po wykonaniu jest długi tylko na 149 mm. Za to szerokość oryginalna 3 m, w skali 34,5 mm, w modelu dało 35,5 mm.


Proponowałem, żeby zamiast pięknej pomarańczowej ramki, albo razem z nią umieścić miarkę, która pozwoli po wydruku stwierdzić, czy są przekłamania drukarki, jakie i w którą stronę.
Co w takim razie zrobiłem? Pudło pozostawiłem bez zmian, choć widziałem od razu, że jest za małe, przynajmniej na długości. Ale wózków i szyn stacyjnych nie mogłem zostawić bez poprawki. Zostały więc poszerzone, co widać na fotkach. O całe 3 mmm. Zarówno tory na stacji (do 16.5 mm), jak i całe podwozie z wózkami, oryginalnie miało 16 mm szerokości (za mało, żeby pojazd stał na szynach) do 19 mm.



Na foto widoczny jest poszerzony tor stacyjki, fragment toru PILZa i ośka od pojazdu fabrycznego modelu. Szyny to paski kartonu wysokości 2 mm, szerokość 1 mm z naklejonymi elementami nr 3.
Podwozie poszerzone do 19 mm.

Pozwoliło to na wykonanie kół sprawdzonym pomysłem, czyli poszerzam część toczną koła na 1 mm, dokładam obręcz i stoi wszystko stabilnie na szynach.
Widok stacyjki Mala Moravka jeszcze bez wklejonych szyn 
Z wagonem już na szynach


i z „lotu ptaka”.

I tutaj uwaga-sugestia do projektanta Adam Kocha. Chodzi o fragment peronu widoczny na foto.

Zaznaczyłem linie gięcia: zielone w dół, niebieska do góry. W tej sytuacji na linii zielonej znajduje się sklejka do elementu nr 2, po zagięciu peronu wg linii zielonej nie da się uformować i wykorzystać tej sklejki zgodnie z rysunkiem montażowym. Proponuję zmianę konstrukcyjną na taką:

Likwidujemy w całości sklejki w części poziomej peronu (w niebieskiej ramce), robimy tutaj fakturę peronu, wykonujemy cięcie wzdłuż linii czerwonej i kształtujemy jak na foto poniżej.

Detal nr 2 podklejamy od spodu peronu, może mieć dotychczasowy kształt paska (ramka zielona) lub krzyża (dodatkowe listki niebieskie). Oczywiście detal ten trzeba odpowiednio zwymiarować, ja rysowałem to teraz „od ręki”, dla zobrazowania.
Druga sugestia to ułożenie torowiska. Ja robiąc modyfikację szerokości toru odsunąłem szynę zewnętrzną od peronu. Jak widać na foto „z drona” odległość modelu wagonu od peronu jest duża, około 7 mm, co w realu daje 0,6 m. Trochę dużo. Warto przesunąć szynę wewnętrzną bliżej peronu co najmniej o 3 mm, ale to wymaga dalszych przeliczeń ze względu na wątpliwości co do wielkości bryły wagonu. Nie sprawdzałem, ale wydaje mi się, że odległość współczesnych wagonów od krawędzi peronu oscyluje przy wielkości około 15 cm.
To tyle na temat motoraczka.
Poszedłem za ciosem i zrobiłem też ryflaka. Ten model wydrukowałem na papierze kredowym (bo taki akurat miałem pod ręką), grubość chyba 0,2 mm. Całkiem dobrze się kleił. I tu również jest problem z wymiarowaniem i to jeszcze dziwniejszy niż w motoraczku. Pudło wagonu wyszło za duże, a wózki za wąskie (o długości wózków nic nie powiem, bo nie szukałem dokumentacji).

Wagon, jak podają informacje ma długość 24,2 m czyli 278 mm w skali. Tymczasem model ma długość aż 294 mm (całe 16 mm więcej). Podobnie z szerokością, oryginalnie ma 2,91 m, przeliczone powinno być 33 mm, a wyszło 38 mm. Miejsce na wózki na podłodze ma 16,5 mm szerokości, czyli tyle ile rozstaw szyn H0, więc koła wpadałaby pomiędzy szyny. Po poszerzeniu do 19 mm stoi wszystko stabilnie. Czyli jak pisałem wyżej buda za duża, wózki za małe.




Zestawiłem oba modele ze sobą i tak to wygląda. Czy są to właściwe proporcje, oceń sam.


I jeszcze jedno porównanie z innym modelem z innego wydawnictwa, też skala H0


Oba modele drukowane były na jednej drukarce przy takich samych ustawieniach druku!
Adam

