Menu

Z wizytą i Answera i kilka słów o technikach druku.

30 maja 2020 - Ciekawostki, Inne

W piątek załoga Kartonowej Kolei, w składzie Irek oraz Ojciec Założyciel, wybrała się z (jak to onegdaj określano) wizytą roboczą do drukarni wydawnictwa Answer. Po zakamarkach drukarni oprowadzał nas kolega Łukasz zwany przez modelarzy „Kudłaty”.

Wydawnictwo Answer dysponuje własną offsetową linią drukującą, oraz nowoczesną przemysłową drukarką cyfrową, a ponadto kilkoma ploterami laserowymi o różnej mocy i rozdzielczości. Trzeba przyznać, że modelarzowi, który po raz pierwszy znajdzie się w drukarni, może zakręcić się w głowie, kiedy zobaczy stosy arkuszy gotowych do złożenia w książeczkę, pakiety gotowych już modeli, które czekają już na nowych właścicieli. Między nimi są nowości przedpremierowe. Kudłaty dwoi się i troi zakładając na plotery nowe arkusze tektury, a inni pracownicy czuwają nad drukiem, pakują, szyją idt.

Na koniec zrobiliśmy sobie pamiątkową fotkę. Wybaczcie, ale ze względu na tajemnicę handlową nie mogliśmy robić zdjęć wewnątrz.

Od lewej: Irek, Kudłaty, Viking_BB

Jak powstaje model

  1. Projektant rozrysowuje części oraz instrukcję, po czym klei się model testowy (przeważnie nie pokolorowany) – tak zwaną surówkę.
  2. Model przesyłany jest do redaktora, który tak układa elementy na arkuszach, aby maksymalnie ergonomicznie wykorzystać powierzchnię, a także skupić elementy jednokolorowe (czarne) na jednej części arkuszy, a wielokolorowe na drugiej części.
  3. Arkusze i okładka trafiają do druku, po czym są składane i klejone (lub zszywane) w książeczki i przycinane „do równego”.

Druk offsetowy

Mówiąc łopatologicznie to stara metoda druku polegająca na tym, że na papier nanoszone są kolejno cztery kolory farby drukarskiej (Ccyjan, Mmagenta, Yżółty i K-czarny) przy pomocy specjalnie naświetlonych i wytrawionych płyt rastrowych. Płyty te, to swego rodzaju pieczątki.

Jeśli obejrzycie pod lupą model wydrukowany techniką offsetową zauważycie, że wydruk jest mozaiką składającą się z rozetek o czterech kolorowych punktach o różnej średnicy (podobna rozetka występuje także przy druku cyfrowym, jednak jest inaczej nanoszona na papier). Sprawa jest prosta. Każda płyta drukarska ma punkty (raster) ułożone pod innym kątem i dlatego kropki się wzajemnie nie zasłaniają.

Farba drukarska jest podobna do tuszu i tak też się zachowuje – jak tusz z pieczątki. Jest naniesiona na papier bardzo cienka warstwą. Farba wnika nieco w strukturę papieru, jest cienka i matowa (zazwyczaj, bo można drukować farbami lakierowymi, ale są one dużo droższe). Farba ta po wyschnięciu jest mało podatna na rozpuszczalniki zawarte w popularnych klejach oraz ma znikomą podatność na łuszczenie się.

Papier podawany z roli lub arkuszami przechodzi przez linię drukującą (maszynę drukarską) i jest nań nanoszona farba z każdej z płyt po kolei w sposób zsynchronizowany z dość dużą prędkością. Na końcu maszyny mamy piękne arkusze z częściami naszego modelu.

Najdroższym elementem tej techniki są trawione płyty drukarskie. Jako, że ich koszt trzeba podzielić na ilość wydrukowanych książek, to koszt druku offsetowego spada wraz ze wzrostem nakładu. Przeważnie nakłady poniżej 500 sztuk nie są brane nawet pod uwagę.

Druk cyfrowy

To w miarę nowa technika drukarska, choć wykorzystuje starą zasadę kompozycji dowolnego koloru z 4 kolorów podstawowych CMYK. Profesjonalna drukarka cyfrowa jest wielką, wypasioną wersją biurowej drukarki laserowej i działa na tej samej zasadzie. Oczywiście wkładamy do niej większe arkusze papieru (przeważnie formatu A3+, ale bywają także wielkoformatowe) i mamy do dyspozycji zaawansowane sterowanie procesem druku, sortowania kopii itd.

W drukarce laserowej zamiast płynnej farby, mamy toner, czyli drobniutki proszek o właściwościach elektrostatycznych. Papier przechodzi przez drukarkę, a tam laser elektryzuje drobne punkty na jego powierzchni. Do tych punktów przylega toner, a następnie jest on wygrzewany, aby wtopił się w powierzchnię papieru i został w nim na stałe tworząc niejako naprasowaną warstewkę plastiku.
Toner charakteryzuje się większą twardością niż farba drukarska, przez co jest bardziej podatny na łamanie i potrafi się pokruszyć i złuszczyć w miejscu zagięcia papieru. Przeważnie toner jest błyszczący i dużo bardziej podatny na kleje z serii „śmierdziuchów”.

Największym kosztem takiego wydruku jest koszt tonera (zdecydowanie droższy od farby drukarskiej) oraz spory wydatek energii elektrycznej potrzebnej na zasilenie lasera oraz grzałkę do wyżarzenia tonera. Jako, że każdy arkusz papieru jest od nowa elektryzowany przez „działko laserowe” drukarki z dużą prędkością, to możemy sobie wydrukować tylko jeden egzemplarz modelu a jego koszt będzie niewielki. Niestety wraz ze wzrostem nakładu zużycie tonera i energii będzie proporcjonalnie większy, a koszt wydrukowania np. tysiąca egzemplarzy znacznie wyższy niż przy offsecie.

QŃkluzja na sam QŃec

Z tej właśnie przyczyny (różnego rozłożenia kosztów) wydawnictwa decydują się na wydawanie modeli o niszowej tematyce (kupi je niewielu modelarzy) właśnie w technice cyfrowej, gdyż drukowanie dużego nakładu byłoby finansowym samobójstwem i marnotrawieniem papieru.

5 myśli nt. „Z wizytą i Answera i kilka słów o technikach druku.

Piotrk

Przydało by się napisać o wadach druku cyfrowego przy klejeniu modelu.

Odpowiedz
    Viking_BB

    Przecież jest informacja o kruszeniu i łuszczeniu przy zginaniu oraz podatności na kleje na bazie rozpuszczalników organicznych. Chyba, że masz na myśli jakieś inne wady. Zachęcam do podzielenia się spostrzeżeniami i doświadczeniami.

    Odpowiedz
      Roman

      Chciałbym zwrócić uwagę na błędne informacje dotyczące techniki druku laserowego. Laser nie naświetla papieru lecz element światłoczuły (bęben lub pas) wstępnie naładowany elektrostatycznie „kreśląc” na nim obraz. Toner jest przyciągany do nakreślonego obrazu, potem jest przenoszony na tzw. pas transferowy, i dopiero na papier, choć są konstrukcje w których obraz przenoszony jest na papier bezpośrednio z bębna. Oczywiście przy druku kolorowym bębny są 4, każdy odpowiedzialny za jeden kolor CMYK. Wspólny jest pas transferowy i zespół utrwalania (grzejny). Warto dodać że wadą druku laserowego (z punktu widzenia modelarza) jest nieprzepuszczalność warstwy tonera dla wody, więc kleje na bazie wody ni będą „trzymać”. To tak jakby kleić klajem BCG folię. Pozdrawiam Roman

      Odpowiedz
        Viking_BB

        Dzięki za odzew 🙂 Cenimy sobie wiedzę fachową.

        Odpowiedz
  • Pingback: Zmieniamy kolory wycinanek, czyli dwa łyki komputerowej grafiki. - Kartonowa kolej

  • Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Udowodnij, że nie jesteś robotem *

    Secured By miniOrange