Menu

SU46 w 1:87 z Zetki + paka blaszek, laserów i dodatków 3D – cz.5

8 listopada 2023 - Niekartonowe herezje, Recenzje, Relacja z budowy, Techniki modelarskie, Warsztat

Słów parę o lokomotywie.

Zgodnie z wikipedią i wójkiem google:
„HCP 303D – polska lokomotywa spalinowa produkowana w latach 1974–1977 i 1985 przez zakłady HCP w Poznaniu dla PKP. Łącznie wyprodukowano 54 sztuki tego typu.”.

Przy okazji lokomotywa ta była wyposażona w modyfikację silnika FIAT typu 2112SSF, W2112SSF.
Zbiegło się to więc z moim wymysłem sklejenia lokomotywy SP45, opartej o silnik 2112SSF. Wszak jedna atrapa silnika, dwie lokomotywy.

Pomysł na relacjorecenzję…

Żeby nie było, że jestem w 100% życzliwy dla danych technologii, których używanie wszak mogło stać się pewnego rodzaju przyzwyczajeniem – rozpoczynając klejenie tej wycinanki i posiłkując się w znaczniej mierze zestawem laserów z GPM (na początek) – budę z laminatu – stwierdziłem, że model ten, klejony w większości z dodatków, a nie z pierwotnej wycinanki – może być ciekawym pomysłem na relację, ale też i recenzję wszystkich akcesoriów. Nie tylko ze względu na ilość 'dupereli’ użytych podczas budowy ale też i ze względu na to, że nie wszystko poszło zgodnie z planem i pewnie dobrze, aby inni modelarze przeszukując przepaście internetów znaleźli w tym artykule dobre rady i pomysły jak sobie z pewnymi niedogodnościami poradzić.

Dalsze prace

Dziś szybkie spojrzenie na podstawkę. Prosta deseczka bukowa, około 10-12mm grubości i 40-45mm szerokości, docięta na długość. Dlaczego bukowa? A bo jakoś lepiej zachowuje kształty w środowisku mojego gabinetu, więc i dłużej bez wypaczeń pociągnie.

Na tak przygotowane podłoże przyklejony został 'szkielet’ nasypu, wykonany ze zbieranych skrupulatnie wszelakich resztek tektur, na takie właśnie okazje.

Wszystko to zostało oklejone ulubioną matą Auchagena, w kolorach jesieni, przycięte, szczyty oklejone kartonem, aby zachować jednolitą bryłę podstawki, pomalowane brzegi kolorem czarnym (zdaje się produkt Renesans).

Podkłady własnego projektu – druk 3d sla (żywiczny), przyklejone na miejsce. Na to gotowe, kute mosiężne tory (gięte, w odcinkach, te zdaje się Tillig, kupione w modelmania.eu)

Wszystko zasypane drobnym szutrem, zmieszanym ze żwirem, piaskiem, itp. (posypki róznych producentów), podmalowane suchymi pastelami w odcieniach brązu. Szyny pomalowane na czarno, potem dodane efekty rdzy suchymi pastelami. Podkłady to mieszanka farb dla uzyskania koloru brązowego (pozostałość z innych modeli).

Dodana roślinność, również gotowe samoprzylepne sadzonki, standardowo już od Paint Forge.
Drzewka, o ile zostaną nasadzone, to Seafoam Trees z Green Stuff World, pomaczane w kleju i obsypane zielonymi posypkami.

Jedna myśl nt. „SU46 w 1:87 z Zetki + paka blaszek, laserów i dodatków 3D – cz.5

Dariusz Wandtke

Witam, na przyszłość, podkłady montuje się co 60 cm czyli ok 0,7mm w skali H0 , kamienie(balast) powinny być drobniejsze i równej wielkości np piasek z plaży 🙂 Ogólnie wyszło dobrze tak trzymaj ! Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Udowodnij, że nie jesteś robotem *

Secured By miniOrange