Będąc w Tomaszowie Mazowieckim na Święta u rodziców mojej lepszej połówki nie mogłem (znowu) oprzeć się pokusie odwiedzenia tamtejszej stacji kolejowej. Oczywiście w czasie tejże towarzyszył mi znany, lubiany, wszechwiedzący i niezwykle skromny mój syn Kuba.
Na początek trochę historii bezczelnie skopiowanej z Wikipedii:
„Tomaszów Mazowiecki – stacja kolejowa w Tomaszowie Mazowieckim, w województwie łódzkim, w Polsce.
Chociaż jest to czterokierunkowy węzeł kolejowy, ruch pasażerski zawsze był tu niewielki. Pociągi towarowe przeważnie są tu przejazdem, chociaż czasami są załadowywane/rozładowywane w dalszej towarowej części stacji. Blisko położona(ok.13 km) Tomaszowska Kopalnia Surowców Mineralnych „Biała Góra”, które eksploatuje największe złoża piasków kwarcowych w Europie (stanowiące około 80% krajowych zasobów piasków szklarskich i formierskich) zapewnia ruch towarowy na stacji, ponieważ pociągi z piaskiem przejeżdżają często przez stację.
Tomaszów Mazowiecki otrzymał połączenie kolejowe w 1884 roku. Dworzec zlokalizowano na trasie Koluszki – Dęblin (wtedy Iwanogród). Stacja została zbudowana w pobliżu ówczesnej osady Wilanów (dziś dzielnica miasta), w znacznej odległości od centrum miasta. Było to podyktowane wytycznymi rządu rosyjskiego, zgodnie z którymi linie kolejowe nie mogły przebiegać w pobliżu większych ośrodków miejskich (związane to było ze strategią wojskową). Położenie dworca w znacznej odległości od miasta pozwoliło w przyszłości uniknąć miastu problemów związanych z przebiegającymi w centrum torami kolejowymi oraz pozwoliło na lokalizację w pobliżu tego węzła wielkich zakładów chemicznych. Nietrudno jednak zrozumieć, że ówczesnym mieszkańcom Tomaszowa taka lokalizacja wcale się nie podobała. Autor pierwszej monografii miasta Tadeusz Seweryn uznał to za „dzieło przekupnej i złośliwej biurokracji rosyjskiej”.
Kolejną linię łącząca stację Tomaszów Mazowiecki ze stacją Radom uruchomiono w 1948 roku. Budowa została rozpoczęta przez Niemców ( korzystających z niewolniczej pracy ) w okresie II wojny światowej, dokończona po wyzwoleniu. Dziś trasa ta jest zelektryfikowana.
Niemcy planowali również połączenie kolejowe z Piotrkowem Trybunalskim.
Od węzła Tomaszów Maz. odchodzą także tory do Spały i Nowego Glinnnika.
Na terenie stacji postawione są semafory świetlne.
Od stacji odchodziła bocznica do dawnych Zakładów Włókien Chemicznych Wistom.
W 2005 roku budynek stacji przeszedł remont elewacji.”
Dość przynudzania. Czas na konkrety 🙂
Wizytę, jak zawsze, zaczęliśmy od spaceru wzdłuż peronu. Warto zwrócić uwagę na piękny kwietnik a’la późny Gierek.
Jak widać, stacja posiada dość dużą ilość torów, a to za sprawą bocznic i torów towarowych do byłego molocha przemysłowego czyli Zakładu Włókien Chemicznych Wistom. Przy torze nr 2 nadal stoją 2 dobrze zachowane żurawie wodne.
Potem obowiązkowy obchód dworca i budynków kolejowych. Na ostatnim zdjęciu piękny rozkład jazdy pokazujący w pełni przyszłość PKP:
Tuż obok dworca znajduje się rampa używana swego czasu do załadunku i rozładunku pojazdów bojowych z pobliskiej jednostki wojskowych. Obecnie w nieciekawym stanie, ale coś tam przy torach i zwrotnicach grzebano, możliwe że znów będzie używana.
- Widok na rampę
- Rampa
- Tor pod rampą
- „Czoło” rampy
Potem zrobiliśmy sobie rundkę wokół starego zwałowiska piasku i żwiru z pobliskiej kopalni Biała Góra z wagonów na ciężarówki. Dzisiaj obraz nędzy i rozpaczy, ale rozmiary robią wrażenie. Zaraz obok stoi ogromna wieża wodna zdecydowanie niemieckiego pochodzenia z czasów wojny. Również w tej okolicy stoją 3 nastawnie. Stara murowana, zrobiona po wojnie blaszana (podobna jest w Kaliszu) – obie nieczynne. Tuż obok przejazdu znajduje się „nówka nie śmigana” nastawnia zrobiona z kontenerów – ale żal mi było toto fotografować. Tu za przejazdem na miejscu żelbetowej parowozowni zburzonej w latach 80-tych znajduje się złomowisko – niestety ogrodzone. Ale bardzo miły Pan pilnujący tego miejsca powiedział mi, że pozostał po parowozowni tylko mały budynek z podstacją transformatorową i jeden tor. Tuż obok złomowiska biegnie tor w kierunku Spały, którym czasami latem śmiga parowóz z pociągiem specjalnym. Nad torami rozwieszona jest też kładka dla pieszych, ale ze względu na fatalny stan jest zamknięta.
- Zasiek
- Zasiek
- Zasiek
- Zasiek
- Wieża wodna
- Wieża wodna
- Wieża wodna
- Nastawnia
- Nastawnia
- Nastawnia
- Nastawnia i kładka
- Nastawnia
- Nastawnia
- Tor koło nastawni
- Zapomniany koziołek
- Koniec bocznicy
- Poniemiecki koziołek
- 🙁
- 🙁
- Złomowisko na terenia parowozowni
- Złomowisko na terenia parowozowni
- Tor do Spały
- Tor do Spały
Mieliśmy tez szczęście, bo na stację akurat podjechał ekspres Korczak do Krakowa składający się z EZT ED160. Ależ to piękna maszyna – bardzo duża i robiąca niesamowite wrażenie jakością i mocą.
Na koniec dwa filmiki: – jeden z przyjazdu ED1260 na stację i przejazd ET22 przez przejazd („masło maślane” , ale jak to inaczej napisać 😉 )
Pozdrawiam kolejowo
Adam



















































Jedna myśl nt. „Stacja kolejowa w Tomaszowie Mazowieckim – świąteczna wycieczka.”
Przejazd ET22 przez skrzyżowanie torowo-drogowe 😀