W malowniczo położonym Żywcu, w dniach 27–29 mara 2015 odbywała się kolejna edycja konkursu modelarskiego „Śrubka 2015”. Nie jest to impreza tej rangi co Przeciszów, niemniej – ważny punkt na kalendarzu modelarzy z południa Polski. Formuła konkursu obejmuje zarówno modela kartonowe, jak i plastikowe. Czuję pewien niedosyt, bo modeli plastikowych zostało wystawionych znacznie więcej niż „kartonów”, a – ku mojej rozpaczy – ilość modeli kolejowych była wręcz homeopatyczna.
Prawdę powiedziawszy kolejowe kartony tylko dwa. Dwa, ale za to mistrzowskie modele lokomotyw w skali 1:45 autorstwa Mirka „Mirmica”. Relacje z budowy obu modeli można śledzić na polskich (i nie tylko) forach modelarskich. Ilość „achów” i „ochów” idzie w tysiące, a każdy „ach” i „och” jest w 120% zasłużony. Modele są wykonane z powalającą precyzją, dokładnością i starannością odwzorowania szczegółów konstrukcyjnych pojazdów.
Duchess of Sutherland
Oi2
Konkursowi towarzyszyła także giełda modelarska, gdzie można się było zaopatrzyć w modele, chemię, narzędzia itd. Moją uwagę jednak przykuło stoisko leśne. Otóż zostały wystawione (do obejrzenia i sprzedaży) modele drzew. Świetna sprawa, jeśli ktoś myśli o budowaniu dioramy czy makiety. Ceny z przedziału „rozsądne”, jakość wykonania (na oko, gdyż macanki nie wchodziły w grę) bardzo dobra. Okazuje się, ze wykonawca ma siedzibę w Bielsku-Białej, o przysłowiowy rzut beretem ode mnie 🙂
Pełna oferta drzewek znajduje się tutaj.








