Witam, korzystając z wolnej chwili postanowiłem napisać kilka zdań na stronę Kartonowej Kolei.
A więc, nie będzie to typowa relacja z budowy. Relację taką stworzył kolega Łukasz Orzechowski przy okazji budowy swojej SM42. Zresztą zrobił to genialnie i wielokrotnie zaglądałem tam w chwili wątpliwości, czy niejasności związanej z opracowanym modelem.
Budowę rozpocząłem 25.11.2021 gdyż akurat tego dnia poczułem najprawdziwszy modelarski zew. Pod nóż poszedł model Angrafu czy też Answeru SM42 w skali 1:25.
Przed budową zaopatrzyłem się w zestaw kół wycinanych laserowo, oraz dedykowane wodne kalki. Cała reszta to materiał oferowany w wycinance, uzupełniony przez kilka moich pomysłów np. w uzupełnieniu braków kabinowych, rolet brezentowych na żaluzjach itp. Odnośnie rolet to tutaj znowu ukłony w stronę kolegi Łukasza. Ponieważ opcja wycinankowa okazała się dla mnie niewykonalna postanowiłem poprosić o pomoc „Orzecha”, który uruchomił swoje znajomości i dzięki temu otrzymałem wydruk 3D takich żaluzji. Jeszcze raz w tym miejscu wielkie dzięki dla „Orzecha” i „Dracusa”. Efekt żaluzji widoczny jest na zdjęciach i oczywistym dla mnie jest, że lepiej być nie mogło.
Podczas prac nad modelem w zasadzie nie napotkałem większych problemów poza standardowym coś za długie, coś za krótkie głównie przy szkielecie. Jak to przeważnie w modelarstwie bywa trzeba myśleć dwa kroki do przodu i cały czas planować kolejny etap.
Barierki wykonałem z drutu miedzianego 1,2 mm, całość klejona czymś w rodzaju niezastąpionej kropelki obyło się więc bez lutowania.
Cały model etapami i finalnie był malowany lakierem akrylowym o kolorze RAL 6002, podwozie i ostoja lokomotywy to rzecz jasna czarny mat.
Tym razem nie pokusiłem się brudzeniem modelu, całość przedstawia nówkę stonkę z fabryki.
Trzeba przyznać, że model jest bardzo wymagający. Bardzo zdetalizowane jest podwozie, wózki jezdne, silniki trakcyjne. Warto jednak dla samozadowolenia z pracy dać z siebie dosłownie wszystko.
Prace zakończyłem 09.04.2022, tak więc – w miarę szybko uwinąłem się z tematem.
Marcin Friedrich



















4 myśli nt. „SM42 Marcina Friedricha – relacji część ostatnia”
Genialnie Ci wyszła ta Stoneczka 🙂
Dzięki wielkie.
Cześć bardzo bym chciał mieć stonkę w skali 1/35, wiesz może jak to osiągnąć? Nie widziałem w sprzedaży nigdzie modeli w tej skali. Są jakies modele do druku 3d? Byłbym wdzięczny za info
Myślę, że najprościej to będzie przeskalować w dół ze skali 1:25. Wycinankę w punkcie ksero kopiujemy z pomniejszeniem do 72% i mamy skalę 1:35. Natomiast nie mam pojęcia, czy są modele 3D gotowe do druku na sprzedaż.Widziałem kiedyś na 3D wearhouse, ale była strasznie spaszczona.