Menu

SM 42 Łukasza Orzechowskiego – relacja z budowy cz. 3

1 lipca 2020 - Modele naszych czytelników, Relacja z budowy

Witajcie w kolejnej części relacji. W dzisiejszym odcinku będzie nieco mniej tekstu i zdjęć, niemniej jednak prace posuwają się do przodu, więc wypada zamieścić informacje, co tam w trawie piszczy 🙂

Przed oklejeniem szkieletu podposzyciem, wykonałem chłodnice. Będą one waloryzowane drukiem 3d – podobnie jak w przypadku poprzedniej chłodnicy, wydrukowałem żebra, które następnie nakleiłem na gotowy element.

105934796_962147957579507_7983755922990246891_n.jpg
105907455_962148024246167_5150829611066840014_n.jpg

Całość została wklejona na swoje miejsce i pomalowana. Czarna farba, nieco rozcieńczone Maimeri doskonale sprawdziło się na srebrnym filamencie.

105982871_962148157579487_5598300072663967632_n.jpg

Jako podstawka przy braku wózków jezdnych, jak zwykle rolki po znanym papierze (na szczęście deficyt minął). Swoją drogą, używam takich rolek od kiedy pamiętam, sprawdzają się świetnie jako podstawki i do podklejania mniejszych elementów. Po co wyrzucać coś, co można szybko i dobrze użyć ponownie 😉

Wszystkie przestrzenie, które mogłyby być widoczne poprzez żaluzje dostały czarny kolor, nieco rozwodniony i malowany 'od ręki’ – w środku będzie i tak ciemno, pogłębi to efekt przestrzenny.

W poprzedniej części wspominałem, że mam pomysł na wnętrza. I właściwie jego realizacja zajęła najwięcej czasu przed przystąpieniem do dalszych prac. Fragmenty, które mogą być widoczne przez żaluzje drzwi (zrezygnowałem z rozwiązania z wycinanki Answer i postanowiłem pokazać nieco wnętrza), otrzymają namiastkę elementów wnętrza. Proste konstrukcje, malowane na szaro. Wspierałem się nieco zdjęciami lokomotyw oraz relacjami wycinanki GPM, tak, 'na oko’, aby zaprojektować i wydrukować elementy. Nie musiały być one przy tym dokładne (przy czym musiałem przez to trochę szlifować i ciąć), ani w pełni wymiarowe (jak wyżej), chodziło o to, aby było przez żaluzje 'coś’ widać (chociaż pewnie to dość kontrowersyjne podejście). Wyszło tak:

106154148_962148007579502_5626926429439085506_n.jpg
106128729_962148120912824_75163724227727053_n.jpg

Przystąpiłem do oklejania podposzyciem szkieletu. Nie było łatwo, o czym później. Narożniki postanowiłem wykonać 'po swojemu’, aby uzyskać właściwe zaokrąglenie a przy tym wzmocnić konstrukcję (będę jeszcze przy niej sporo manipulował i nie chciałem, aby cokolwiek się powyginało).

106296732_962147964246173_999288485064527948_n.jpg
106095023_962148104246159_7118887059875649740_n.jpg

Przypomniałem sobie o niektórych elementach wnętrza, po kilku projektach metodą prób i błędów, kilku godzinach druku takiej oto 'Myszki Miki’…

75339520_962149417579361_8943768312224737788_n.jpg

…zabawie z gumkami recepturkami i szarą farbą…

105752513_962149410912695_7293981980646408757_n.jpg

…powstało coś na kształt kolejne, już ostatniej, imitacji wnętrza. Tylny przedział maszynowy nie dostąpił tego zaszczytu.

106204348_962148100912826_6628506559258638598_n.jpg

Jak widać na 'dobrze doświetlonym’ zdjęciu, już jest ciemno w środku, plan więc wykonany.

Czas na poszycie zewnętrzne. I tu natrafiłem na pierwszy problem. Otwory podposzycia nie były spasowane z poszyciem tylnego przedziału maszynowego. Tragedii nie było, w ruch poszedł nóż, wyciąłem większe otwory, na poszyciu wzmocniłem ramki żaluzji odpowiedniej grubości kartonem… i prawie nakleiłem. Cały szkielet tego elementu okazał się… za niski. Potrzebna była tektura 2mm (dwie warstwy 1 mm) od spodu. Po tej drobnej poprawce okleiłem poszycie.

106243111_963256110802025_3654428379234108733_n.jpg
106123569_963255794135390_3870686967973675891_n.jpg

Jak widać, pewne elementy zostały zaklejone. Nie chciałem wycinać otworów bez dopasowania el. 149 i 147. Po ich sklejeniu i przeprojektowaniu na otwarte żaluzje, wytnę otwory (149 ma już otwór w szkielecie, 147 nie) i wkleję odpowiednie części.

106177326_963256017468701_8769630176994148191_n.jpg
106224801_963255800802056_6595176594874065936_n.jpg

Na dzień dzisiejszy całość prezentuje się tak:

106489124_963256187468684_2467552894312747908_n.jpg

Zostało odrobinę szpachlowania, potem drzwi, żaluzje i drobne wyposażenie, daszki (nie mogę doczekać się prac przy wiatraku).
Co do budki maszynisty – planuję tak prowadzić prace, aby w międzyczasie móc wkleić na miejsce na ostoi oba przedziały z wyposażeniem. Całość będzie przemalowana w miarę potrzeb po zakończeniu prac nad tymi elementami. Budka zyska trochę waloryzowanego wyposażenia (planuję wykonać listewki, przestrzenne grzejniki i siedziska, żaluzje, itp.).
Ale dość spojlerów – kolejne prace w następnej części relacji. Zapraszam!

Z modelarskim pozdrowieniem: Łukasz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Udowodnij, że nie jesteś robotem *

Secured By miniOrange