Menu

Samolot to, czy pociąg – przegląd taboru z napędem aerodynamicznym

11 stycznia 2020 - Ciekawostki, Opis taboru

Inwencja ludzka ponoć nie zna granic, co widać w dziedzinie transportu kolejowego. Mnogość rozmaitych koncepcji i rozwiązań technicznych, które próbowano z różnym skutkiem wprowadzić do masowego stosowania jest oszałamiająca. Dotyczy to także źródeł siły napędowej, która przemieszcza nasz pojazd z punktu A do punktu Ą 😉

Napęd aerodynamiczny był jedną z kilu odmian trakcji, nad którymi pracowano, ale jakoś się nie przyjęły. Dziś przedstawię Wam najważniejsze konstrukcje „na powietrze”.

Lokomotywa Dringos

To pierwsza niemiecka konstrukcja tego typu, zaprojektowana przez inżyniera Otto Steinza i zbudowana w 1919 roku przez Luftfahrt Company w Grunewald na przedmieściach Berlina. Pojazd ten składał się z podwozia starego wagonu towarowego, na którym zamontowano dwa lotnicze silniki spalinowe napędzająca śmigła o 2 łopatach na każdym czole. Swoją pierwszą, trzydziestokilometrową trasę z Grunewaldu do Beelitz i z powrotem lokomotywa pokonała 11 maja 1919 roku wioząc 40 osób. Z łatwością osiągnięto 60 km/h.

Pomimo dobrych osiągów i dużego potencjału, konstrukcja Steinza nie znalazła uznania wśród władz.

Аэровагон (aerowagon) z ZSRR

Radziecki inżynier Walerian Abakowski opracował pojazd szynowy napędzany śmigłem. Była to lekka konstrukcja składająca się z ramy podwozia i osadzonej na niej aerodynamicznej kabiny mieszczącej do 20 osób.

24 lipca 1921 roku w podróż z Moskwy do Tuły i z powrotem udała się grupka radzieckich i niemieckich komunistów. W drodze powrotnej, przy dużej prędkości wagon się wykoleił, a w skutek wypadku śmierć poniosło 7 osób, pochowano je na Cmentarzu przy Murze Kremlowskim. Dalsze losy pechowej konstrukcji nie są mi znane.

Szkocki The Bennie Railplane

W 1921 roku, szkocki konstruktor George Bennie opatentował jednoszynowy pojazd o napędzie śmigłowym. w latach 1929 – 1930 zbudował pierwszy 130-jardowy odcinek toru celem dokonania prób. Założenia konstrukcji były niecodzienne, gdyż wagon zawieszony był na jednej szynie, a druga pod pojazdem służyła jedynie stabilizacji. Napęd stanowiły wyposażone w czterołopatowe śmigła dwa silniki elektryczne o mocy ciągłej 60 KM. Miały one zapewnić prędkość 193 km/h, a kolejka miała zabierać na pokład 48 pasażerów.

Koncepcja taka nie znalazła uznania, a sam jej twórca pozbawiony środków na badania i rozwój – zbankrutował. Tor próbny rozebrano, a materiał przekazano na zbrojenia w trakcie II WŚ.

Niemiecki Schienenzeppelin

Dwudziestopięciometrowy opływowy wagon napędzany pojedynczym czterołopatowym śmigłem był dziełem niemieckiego konstruktora Franza Kruckenberga. Schienenzeppelina wyprodukowano w 1930 roku w zakładach naprawczych taboru kolejowego w Hanowerze-Leinhausen wyposażając w dwa sprzężone sześciocylindrowe silniki BMW. Po jakimś czasie zamieniono te silniki na jeden dwunastocylindrowy. Był on przystosowany do przewozu 40 pasażerów.

Wagon pełnił służbę w latach 1930 – 1934. 21 czerwca 1931 roku osiągnął na trasie prędkość 230,2 km/h ustanawiając tym samym rekord prędkości pojazdów szynowych. W 1932 zdemontowano jednak śmigło i zastąpiono go mechaniczną przekładnią. Pojazd zezłomowano w 1939 roku.

M-497 Black Beetle – amerykański odrzutowiec

Lata sześćdziesiąte XX wieku to zdecydowanie początek ery silników odrzutowych. Nie dziwi więc, że amerykanie do spalinowego szynobusu Budd Rail Diesel Car dołączyli dwa silniki odrzutowe General Electric J47-19 wymontowane z bombowca Convair B-36 Peacemaker, pragnąc zbudować pojazd osiągający na szynach dużą prędkość. Silniki zamontowano nad kabiną maszynisty, jednocześnie zmieniając kształt czoła wagonu na bardziej opływowy.

Mimo, iż podczas prób Osiągnięto maksymalną prędkość 296 km/h, to po kilku latach służby w Penn Central napęd odrzutowy zdemontowano w 1977 roku, a wagon jeździł z napędem spalinowym do 1984 roku. Co ciekawe, silniki wykorzystano ponownie w eksperymentalnej odśnieżarce kolejowej X29493.

Francuski Aérotrain

W latach na przełomie lat 60 i 70 XX wieku we Francji poszukiwano skutecznego rozwiązania kwestii rozwoju kolei dużych prędkości. Pomiędzy 1965, a 1977 pod kierownictwem Jeana Bertina rozwijano projekt Tracked Air Cushion Vehicle (TACV). Miała to być kolej napędzana aerodynamicznie zawieszona na poduszce magnetycznej. Powstało kilka prototypów tych pojazdów oraz dwie dość długa trasy złożona z żelbetowych podpór i przęseł.

Na 18-kilometrowej trasie w Loiret, 5 marca 1974 roku osiągnięto prędkość 430 km/h, jednak projekt porzucono na rzecz TGV.

Radziecki СВЛ

Skoro Francuzi i Amerykanie mieli swoje prototypy szybkich pociągów napędzanych aerodynamicznie, to Sowieci MUSIELI też mieć swoje.

Na bazie zespołu trakcyjnego ЭР22 zbudowano odrzutowy szynobus. Założenie konstrukcyjne było bardzo podobne do amerykańskiego Czarnego Żuczka mianowicie do seryjnego pojazdu domontowano silniki z samolotu Jak 40 i zmieniono nos na opływowy. 28-metrowa konstrukcja ważąca 59,4 tony rozpędzała się do prędkości 250 km/h. Suma summarum СВЛ podzielił los swoich kuzynów. W 2008 roku czoło pojazdu z silnikami odrzutowymi przerobiono na pomnik z okazji 110-lecia twierskowskich zakładów budowy taboru kolejowego.

A co dla modelarzy?

Niestety, o ile można czasem kupić gotowe jeżdżące modele powyższych wehikułów w skali H0, to nie natrafiłem na modele kartonowe. Zatem do dzieła dzielni modelarze, może komuś uda się komuś wykreślić taką maszynę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udowodnij, że nie jesteś robotem *

Secured By miniOrange