Ostanio moja najbliższa okolica obfituje w fajne kolejowe wydarzenia, bo już tydzień po Jarocinie w Ostrowie Wielkopolskim odbył się Piknik Kolejowy.
Impreza była rozłożona na trzy oddzielne ekspozycje: na terenie dworca zgromadzano zdjęcia, książki i pamiątki kolejowe, w oddalonej o około 300m od torów szkole wystawiona była wspaniała makieta kolejowa w skali H0 wsparta skromnie moimi modelami oraz otwarto dla zwiedzających halę lokomotywowni ze wszystkim co w środku i na zewnątrz.
Teraz po kolei.
Wewnątrz hali na ostrowskim dworu wystawiono gabloty, w których wystawiono ogromną ilość pamiątek kolejowych . Znaleźć tam można było książki, odznaczenia, stare rozkłady i medale. Pomiędzy ekspozytorami, jak gdyby nigdy nic, toczyło się normalne dworcowe życie pełne pasażerów, ogłoszeń z głośników i kolejarzy odsługujących stację. Wszytko wyszło bardzo naturalnie, świetnie się to oglądało.
Makieta o wymiarach około 4 na 2 metry w formie fantastycznej dużej pętli po której na kilku poziomach śmigały pociągi towarowe i osobowe. Ponieważ makieta jest dziełem fascynatów kolejek, który dali, to co mieli, więc na makiecie śmigają najnowsze sterowane cyfrowo składy jak i analogowe dinozaury z lat 70-tych ubiegłego wieku. Całość cały czas jest rozbudowywana i „dopieszczana” i jak twierdzą Twórcy – nigdy nie będzie gotowa 😉
No i hala lokomotywowni. Na początek mała informacja o samym zakładzie, który składa się z 2 oddzielnych hal wachlarzowych. Pierwsza – jest to hala postojową, coś w rodzaju garażu, druga to warsztat, który pracuje pełna parą. Można było na przykład zobaczyć ASF wiozącego elementy wózków (1 i 2). Pierwsza hala była przygotowana dla zwiedzających. Wewnątrz można było obejrzeć lokomotywy: Et41 („rozłożona” na 2 części, bo się na raz nie zmieściła), Eu07, Sm42 zwykła i po modernizacji oraz 3 lokomotywki Sm03, w tym jedna w pięknym starym zielonym malowaniu. Cała reszta PKP Cargo. Na zewnątrz stała przygotowana do zwiedzania zmodernizowana Sm42 , a po krótkim torze śmigały Et41 i Et22, każdą można było się przejechać. Ja miałem radość zasiąść w Et22, a córka w Et41 🙂
Dodatkową atrakcją były 2 drezyny ręczne, którymi można było jechał około kilometrowym odcinkiem toru.
Wewnątrz hali jeden z modelarzy, którego imienia niestety nie zapamiętałem, wystawił swoją kolekcję modeli kartonowych w skali H0 i piękny model w 1:25 parowozu Ty2. Dla zwiedzających udostępniono też izbę pamięci pokazującą pamiątki kolejowe dotyczące Ostrowa i okolic.
Na sam koniec wielkie podziękowania dla wszystkich, którzy przyczynili się do zorganizowania tej imprezy. Zarówno Kolejarze, jak i sami modelarze i fascynaci Kolei byli bardzo otwarci na zwiedzających i ich pytania. Z wielkim zaangażowaniem opowiadali o swojej codziennej pracy, wspomnieniach i przygodach na szlakach. Był to wspaniały dzień, na pewno wart powtórzenia w przyszłym roku.
Na kilku zdjęciach widać roześmiane i zadowolone buziaki moich dzieci, co jest wyraźnym wskaźnikiem fajności tego wydarzenia.




















2 myśli nt. „Relacja z Ostrowskiego Pikniku Kolejowego – czerwiec 2015”
Ale superowa impreza. Jak widzę, rośnie nowe pokolenie miłośniczek/ków kolei 😀
Pingback: Pobawmy się kolejką, czyli makieta H0 w Ostrowie Wielkopolskim - Kartonowa kolej