Jak już wspominałem, 21.06 w Jarocinie odbyła się wspaniała impreza: Festyn Kolejowy. Na terenie Parowozowni, należącej do Towarzystwa Kolei Wielkopolskiej zorganizowano wręcz rodzinny piknik z koleją w tle. Widziałem tam całe rzesze zwiedzających, od rodzin z dziećmi w wózkach, po bardzo wiekowych zwiedzających, którzy z łezką w oku wspominali dawne czasy parowozów i wąskotorówek.
Wewnątrz parowozowni stał zgromadzony przez TKW tabor, a jest tam tego sporo: lokomotywy spalinowe: Ls40, 410D, Sm30 (chyba, bo niestety nie miała tabliczek, a nie za bardzo rozróżniam typy 🙂 ), Sm03; parowozy: Tkt48-77, Tki3-87, TKh 5376 oraz wagony: pruski towarowy, wagonik platforma robocza i zdekompletowany wagonik motorowy z Jarocińskiej Kolei Dojazdowej.
Na zewnątrz cała gama wagonów osobowych i towarowych, oraz świeżo przywiezione do muzeum Tkt48-185 i Pt47-101 – oba w fatalnym stanie technicznym, ale docelowo ma być im przywrócony wygląd „funkiel nówka nie śmigany” 🙂
No i Szacowni Goście: Klub Sympatyków Kolei z Wrocławia ze składem zabytkowych wagonów towarowych, Freightliner PL Sp. z o.o.lokomotywą typu Class 66, Lotos Kolej S.A. lokomotywą typu TRAXX F140 DE, Majkoltrans Sp. z o.o. lokomotywą serii SM42, PKP CARGO S.A. lokomotywami serii SM42 i ET22, PKP Energetyka S.A. z pociągiem sieciowym.
Wszystko w fajny i klarowny sposób ustawione na torach wokół obrotnicy. Wszędzie można było wejść, pogadać z załogą, zasiąść w fotelu maszynisty a sygnały były włączane co chwilka – ku radości dzieciaków. Do tego spalinowozy były cały czas „na chodzie”, więc było je widać, słychać i czuć 🙂
Wewnątrz hali przygrywała Kolejowa Orkiestra Dęta z Poznania, była rozłożona kolejka parkowa, którą śmigali najmłodsi – ja niestety się nie przejechałem, bo nie ten wagomiar 😉
Cała impreza zorganizowana z jednej strony z rozmachem, z drugiej z radosną wręcz improwizacją. Nigdzie nie było żadnych barierek czy tabliczek „nie wchodzić”, więc zwiedzający włazili (dosłownie) wszędzie, dzięki temu każdy mógł zobaczyć i dotknąć co chciał – ku uciesze Oglądaczy i nerwowości Organizatorów, wszystko jednak zagrało „jak w zegarku”.
Na początek kilka filmów: Panorama Festynu, wagony z Krakowa 1 i 2 oraz mój ulubiony – wjazd lokomotywy Traxx na obrotnicę, obrót i zjazd do stacji – wszystko z baaaaardzo bliska.
Najpierw modelarstwo, to mniejsze i większe, a każde ciszące oko:
Trochę taboru z Parowozowni:
No i wszystko dookoła:
No i dla mnie perełka: wagon szpitalny – pięknie odnowiony, chociaż prace przy nim nadal trwają:
Na koniec mogę stwierdzić, że impreza udana pod każdym względem. Było to bardzo przyjemne spotkanie z koleją i nie tylko – w zasadzie był to festyn rodzinny przesiąknięty kolejową atmosferą. Za rok tez tam się melduję.
No i wielki Szacunek dla Organizatorów – możecie być dumni ze Swoich dokonań 🙂
Adam




















































2 myśli nt. „Relacja z Festynu Kolejowego Jarocin 2015”
W przyszłym roku, to może i ja się ze swoją trzódką wybiorę, bo – z tego co widać – impreza „ful wypas”! 🙂
A ten wagon towarowy, to aby na pewno pruski, a nie saksoński (takie ma oznaczenie na burcie)?
Pingback: ZAPROSZENIE - Festyn kolejowy w Muzeum Parowozownia Jarocin 19.06.2016 - Kartonowa kolej