Możecie mi nie wierzyć…
…ale nie tylko w Polsce były powstania przeciw okupantom. Historia to temat skomplikowany, częstokroć trudny w ocenie, zatem rzucę tylko suche fakty, aby zarysować kontekst historyczny dla opowieści o słowackich pociągach pancernych z czasów II WŚ.
Jesienią 1944 roku Słowacka Rada Narodowa oraz czechosłowacki rząd na uchodźstwie zorganizowały powstanie w Słowacji, która była wówczas marionetkowym państewkiem całkowicie zależnym od III Rzeszy i kierowanym przez katolicki kler sprzyjający hitlerowcom. Na teren Słowacji w 1944 roku zaczęły napływać oddziały Wermachtu wycofujące się z frontu wschodniego pod naporem Armii Czerwonej. Połączone siły partyzanckie (ok. 18 tys. ludzi) oraz zmobilizowana armia słowacka (ok. 46 tys. ludzi) dowodzone przez Jána Goliana przez 5 tygodni prowadziły walki z oddziałami niemieckimi i opanowały znaczny obszar wokół Bańskiej Bystrzycy.
Co ciekawe, poza Słowakami po stronie powstańców walczyli także Czesi, Polacy, Węgrzy, Francuzi, Jugosłowianie i Bułgarzy.
W usytuowanym niedaleko Bańskiej Bystrzycy Zwoleniu pracowały zakłady taboru kolejowego. Tam właśnie na potrzeby armii powstańczej, pracownicy ewakuowani z Vrutek zbudowali trzy improwizowane pociągi pancerne: Štefánik, Hurban i Masaryk. Wszystkie nosiły imiona po bohaterach narodu słowackiego.
Jakie były te pociągi?
Štefánik i Hurban, czyli pierwsze dwa, były nieco gorzej uzbrojone i opancerzone. Do budowy pociągów użyto powszechnie stosowanych platform i wagonów krytych (typy „U”, „”Vd”, VI”), na które nałożono wieże z lekkich czołgów LT-35 lub LT-38 i uzbrojono w armaty polowe. Składy gospodarcze* formowano z dostępnych ogólnie wagonów, z grubsza tylko przystosowując je do służby. Jako źródła napędu używano lokomotyw serii 320.2. Pociągi zostały wyposażone w instrumenty obserwacyjne oraz połączenie telefoniczne dowódcy z poszczególnymi wagonami.

Składy bojowe składały się z:
- platformy kontrolnej (typ „O” lub „Vd/Vl” ?),
- wagonu artyleryjskiego (typ „U”),
- lokomotywy (seria 320.2, w Štefániku 320.213) – o lokomotywie będzie odrębny wpis,
- wagonów z wieżą czołgową, (typ VI/Vd; w Štefániku: Vl 4696, Vd 47211 a Vl 44760)’
- wagonów z ciężkimi karabinami maszynowymi (typ „U”).
Platforma jadąca na czele składu, poza transportem szyn (używanych do doraźnej naprawy uszkodzonych odcinków torowiska) i innych klamotów służyła jako wykrywacz min.

Štefánik
To pierwszy pociąg pancerny z trójki naszych bohaterów. Jego budowę zaczęto 4 września 1944 roku. Z jego budową uwinięto się dość szybko, bo gotów do walki był już w dwa tygodnie. Niestety z racji niedoborów materiału, do jego opancerzenia użyto 7-milimetrowej blachy kotłowej. Uzbrojono go w:
- czechosłowackie działo kal. 75 mm wz. 15 w przednim wagonie artyleryjskim;
- dwa działka kal. 37 mm w wieżach czołgowych;
- dziesięć CKM-ów kal. 7,92 mm.
Siedemdziesięcioosobową załogą dowodził kapitan F. Adam. Pociąg uczestniczył w walkach od 27.09.1944 roku w rejonie Žiari nad Hronom i Zvolena. Pierwsze wciry dostał od niemieckiego lotnictwa. Po remoncie w Zvolenu ruszył znów w bój i był nieustannie nękany przez Luftwaffe. Kiedy Niemcy zbliżyli się do Zvolena, 25 października pociąg przesunięto w okolice Bańskiej Bystrzycy, a później do Uľanky. Tam zablokowały go wycofywane pociągi, a załodze pozostało uszkodzić pojazd i porzucić. Załoga pociągu dołączyła do oddziałów partyzanckich, zabierając z pociągu wszystko, co mogło się przydać do dalszej walki.
W muzeum Słowackiego Powstania Narodowego w Bratysławie stoją oryginalne wozy pociągu z krytymi wagonami cywilnymi. W wagonie czołgowym jest zamontowana kompletna oryginalna wieżyczka z lekkiego czołgu LT vz. 35.
Hurban
Hurban, podobnie jak Štefánik, został opancerzony blachą kotłową, ale miał nieco lepsze uzbrojenie:
- haubica polowa Škoda 14/19 kaliber 100 mm w wagonie artyleryjskim;
- 3 działka kal. 37 mm
- dziesięć CKM-ów kal. 7,92 mm.
Budowę pociągu ukończono 25 września i wysłano go na odcinek Banská Bystrica – Diviaky, gdzie operował od 3 do 25 października. Dowódcą pociągu był kapitan Martin Duris-Rubansky. 4 października został wysłany pod Bańską Bystrzycę celem powstrzymania niemieckich oddziałów zbliżających się od strony przełęczy Malý Sturec oraz zniszczenia stanowiska dowodzenia – leśniczówki oddalonej o jakieś 800 metrów od stacji Čremošné. Zaskoczeni atakiem Niemcy wycofali się, jednak pociąg mocno ucierpiał w walce i został wysłany do Zvolena na naprawę, gdzie został naprawiony i dostał dodatkowe opancerzenie wież czołgowych. Do 23 października operował w rejonie Bańskiej Bystrzycy. Niemcy jednak zbliżali się ze wszystkich stron, w związku z czym dowódca dostał rozkaz ustawienia pociągu w tunelu w Harmańcu, po czym pozbawienia go wartości bojowej i wycofania załogi. Taki sam rozkaz dostał dowódca pociągu Masaryk. Oba pociągi spotkał ten sam los, jednak ich załogi po demontażu utensyliów i uzbrojenia kontynuowały walkę w partyzantce.
Zbudowana na potrzeby filmu** replika pociągu Hurban została po zakończeniu zdjęć ustawiona w zwoleńskim parku między zamkiem a główną stacją kolejową. Makieta ta różni się od oryginału zastosowaniem powojennych platform (1948 r.), „skrzyneczkami” na etykiety pociągów towarowych na wagonie VI oraz wieżami z czołgów T-34 z imponującymi armatami kal. 80 mm (zapewne robiły większe wrażenie wizualne w filmie – filmu nie widziałem). I kolejna ciekawostka: na postumencie pod pociągiem tory mają nierówny prześwit, a do tego na całej długości jest on większy niż 1435 mm.
Masaryk
Trzecim z braci był pociąg Masaryk – najbardziej zaawansowany i najlepiej opancerzony. Przede wszystkim udało się sprowadzić blachy pancerne grubości 10 – 15 mm i obudować nimi wagony i lokomotywę.
Zamontowano też lepsze uzbrojenie:
- armatę polową wz. 17 kal. 80 mm w wagonie artyleryjskim;
- 4 działa kal. 37 mm w wagonach czołgowych;
- 11 CKM-ów kal. 7,92 mm.
Kapitan Ján Kuklis, dowodził 71-osobową załogą. Pociąg został 21 października wysłany na trasę Brezno – Červená Skala, aby wesprzeć kontrnatarcie sił powstańczych przy Czerwonej Skale, gdzie zniszczył nieprzyjacielski punkt obrony zorganizowany na stacji kolejowej. W walce ucierpiał i trafił do Zvolena na naprawę, po czym wraz z pociągiem Hurban operował w okolicach Horehroní w dniach 23 i 24 października. Tam został trafiony w lokomotywę i unieruchomiony. Do czasu przybycia nowej lokomotywy dzielnie odpierał ataki armii niemieckiej. Po dotarciu na miejsce nowej lokomotywy został odholowany do Harmańca, gdzie podzielił los pociągu Hurban.
Co poza „trzema braćmi”?
Wagon dowodzenia (Kommandowagen) z niemieckiego pociągu pancernego BP-44 stoi sobie w muzeum kolejnictwa w Bratysławie, gdzie jest pieczołowicie restaurowany przez członków klubu historii wojennej. To jedyny zachowany egzemplarz tego typu pojazdu.
W Słowacji już kilkakrotnie widziano „Legiovlak” – replikę pociągu czechosłowackich legionistów z okresu pierwszej wojny światowej. Pociąg jest objazdowym muzeum.
Pociąg pancerny „Orlik” obsadzony legionistami czechosłowackimi walczył przeciw Armii Czerwonej, operując na magistrali Transsyberyjskiej – mam nadzieję, że uda mi się kiedyś napisać o nim nieco więcej, bo kartonowy model tego pojazdu został jakiś czas temu wydany w czasopiśmie ABC.
A co dla modelarzy?
Z tego, co wiem, to dość dawno temu wydano dwa modele pociągów pancernych SNP:
- „Pancierový vlak SNP” w skali 1:120, opracowanie: Ladislav Badalec a Ladislav Jakubčo, opublikowany w magazynie ZENIT w roku 1989.
- „Obrněný vlak SNP” w skali 1:120; opracowanie: Richard Vyškovský; wydany w magazynie ABC 1978-24 i wznowiony w latach osiemdziesiątych.

Źródła:
https://www.rail.sk/arp/slovakia/rolstock/pvlak.htm
https://rotanazdar.cz/?p=1754&lang=cs
* Skład gospodarczy to tak naprawdę drugi pociąg, który pełni rolę biura komendanta, kuchni, sypialni dla załogi, magazynu części, amunicji, prowiantu, wody i paliwa.
** „Deň, ktorý neumrie”: film Martina Ťapáka z roku 1974.






























































3 myśli nt. „Pociągi pancerne Słowackiego powstania narodowego”
Pingback: 150 lat trasy Zvolen – Fiľakovo - Kartonowa kolej
jestem wielkim fanem modelarstwa poznałem Was na wystawie i odrazu pokochałem wasze produkty
Miło nam. Fajnie wiedzieć, że nasza robota trafia do ludzi. Pozdrawiam serdecznie.