Witajcie w kolejnej odsłonie
Idzie to powoli, swoim tempem, ale czy gdzieś mi się spieszy? Chyba nie. 😉
W ostatnim czasie skupiłem się na czołownicach oraz dachu. Inwencją twórczą przy czołownicach było dodanie gniazd na sprzęg oraz uchwytów z drutu.



Z kolei na dachu powstały kominki wydmuchowe chłodzenia oporników rozruchowych. Były one dość czasochłonne ze względu na kształt. Poradziłem sobie bigowaniem elementu od środka, co ułatwiło późniejsze składanie tego w całość.







Kominki na miejscu…

















No i cóż, na razie to tyle. Do zobaczenia potem. 😉

