Menu

Parowozjada 2015 – Chabówka – relacja

24 sierpnia 2015 - Ciekawostki, Impreza kolejowa, Opis taboru

Parowozjada…

…to nie impreza, to uczta, święto, by nie rzec nabożeństwo. Tak, tak moi drodzy. Na tę imprezę ściągają rzesze zapaleńców, pomyleńców, ale i zwykłych ciekawskich. To chwila, kiedy czas cofnął się o kilka dekad, i każdy uczestnik może poczuć magię epoki pary. Dla jednych to powrót do wspomnień, a dla innych to zupełnie nowe doświadczenie.

Pociąg retro

W tym roku do Chabówki zjechał spory tłum ludzi od lat 1 do 101. Byliśmy też my. Moje dzieciaki jeszcze nie widziały parowozu w akcji, więc postanowiłem dać im tę możliwość. Ja miałem to szczęście, że na górskich szlakach w moich rodzinnych stronach parowozy jeździły jeszcze w latach ’90 poprzedniego stulecia, a ja sam nieraz podróżowałem pociągiem ciągniętym przez “ciufę”. Choć impreza trwała przez dwa dni, nam udało się uczestniczyć w niej tylko w sobotę, ale i tak przywieźliśmy do domu całą masę niepowtarzalnych wrażeń.

Z samego ranka, chyżo wskoczyliśmy do pociągu retro relacji Chabówka-Zakopane-Chabówka. W jedną stronę skład przedwojennych wagonów ciągnęła “babcia” EU 07-195, natomiast w drogę powrotną zabrał nas niedawno wyremontowany, błyszczący nowym lakierem tendrzak OKz 32-2. W składzie mieliśmy boczniaki* i donnerbuchse*, które radośnie hałasowały na całej trasie kolebiąc się na boki. Pasażerowie beztrosko wystawiali głowy przez okna obserwując powalającą krasotę górskich krajobrazów i wdychając dym i parę rytmicznie wyrzucane z komina dziarskiego parowozu. Wśród podróżnych panowała iście przyjacielska atmosfera, rozbrzmiewały kolejowe pogaduchy. Pociąg zatrzymywał się na malowniczych stacyjkach celem nasmarowania panewek, po czym ruszał dalej, i sunął przez Podhale niczym oliwkowozielona gąsienica, a z okiem pociągu nawet ostre szczyty Tatr wydawały się przyjazne.

* Boczniak – typ przedwojennego wagonu osobowego, do którego wsiada się z boku, gdyż nie ma korytarza przez środek. Wzdłuż wagonu są za to stopnie i poręcze. (więcej na Wikipedii)
*Donnerbüchse – przedwojenne dwuosiowe wagony osobowe o stalowej prostej stalowej konstrukcji. Produkowane w Rzeszy i eksportowane do wielu krajów Europy, nazwane “grzmiącymi puszkami” ze względu na spory hałas wewnątrz wagonu. (więcej na Wikipedii)

Impreza w Snaksenie

Na koniec skład został przetoczony ze stacji Chabówka do Skansenu kolejowego, a po chwili kilka “ważnych person” oficjalnie otworzyło imprezę, a wodzirejem został znany z konferansjerki “STRONGMANÓW” Mirek Bieleninik.
“Lecz choćby przyszło tysiąc atletów,
i każdy zjadł by tysiąc kotletów,
i każdy nie wiem, jak się wytężał…”

to i tak nie przebiją siedmiu parowozów pod parą!!!

Zebranej gawiedzi zaprezentowało się 7 parowozów, które dymiły, prychały, gwizdały, pachniały i prężyły silniki, aby wzbudzić zachwyt. Poza lokomotywami-rezydentkami Skansenu w Chabówce mieliśmy okazję zobaczyć maszyny na co dzień stacjonujące w innych polskich parowozowniach, oraz gościa ze Słowacji. Przed naszymi nosami przejechały:

  • OKz 32 – największy tendrzak konstrukcji polskiej w służbie PKP. Maszyna nr 2 to jedyny ocalały egzemplarz.
    Chabowka_2015_-215 Chabowka_2015_-221 Chabowka_2015_-220 Chabowka_2015_-219 Chabowka_2015_-222
  • 477.013 – duży tendrzak czechosłowackiej konstrukcji, zwany pieszczotliwie “Papagáj” (papuga) dziś prowadzi pociągi retro w Słowacji. Jedyna trzycylindrowa konstrukcja z biorących udział w imprezie.
    Chabowka_2015_-232 Chabowka_2015_-238 Chabowka_2015_-237 Chabowka_2015_-240 Chabowka_2015_-239 Chabowka_2015_-243
  • Ty 42 – niemiecka konstrukcja-legenda, lokomotywa budowana także w Polsce po II Wojnie Światowej.
    Chabowka_2015_-247 Chabowka_2015_-251 Chabowka_2015_-252 Chabowka_2015_-254
  • TKt 48 – polski powojenny tendrzak towarowy. Maszyna nr 191 została poddana naprawie i wyjechała z warsztatów na kilka dni przed imprezą. Jest ostatnim parowozem tej serii dostarczonym na PKP.
    Chabowka_2015_-257 Chabowka_2015_-259
  • Ol 49 – polski powojenny wszędobylski parowóz osobowy. Maszyna nr 69 przyjechała z Wolsztyna.
    Chabowka_2015_-261 Chabowka_2015_-263 Chabowka_2015_-264
  • TKh 49-1 i TKh 05353 – dwa tendrzaki manewrowe, które dzielnie pracowały na bocznicach przyzakładowych, a po zakończeniu służby zostały wcielone do PKP jako “żywe eksponaty”.
    Chabowka_2015_-267 Chabowka_2015_-268 Chabowka_2015_-270 Chabowka_2015_-269
  • Niestety nie mogliśmy zostać do wieczornych pokazów “Światło-para-dźwięk” i odjechaliśmy z Chabówki po południu, jednak ilość wrażeń była na tyle oszałamiająca, że na długo zapadnie w pamięć. Mnie troszkę zniesmaczył fakt, że w pociągach retro młodzież szkolna i osoby niepełnosprawne nie mają zniżek na bilety, przez co rodzinny wypad robi się przydrogi. 30 złociszy w jedną stronę pomnożone przez liczebność rodziny potrafi mocno nadszarpnąć budżet wakacyjny, ale – przynajmniej dla mnie – WARTO!!!

    Skansen

    Na co dzień, można w spokojniejszej atmosferze pooglądać wiele różnych eksponatów kolejowych. Gros z nich to oczywiście parowozy i wagony, ale mamy też pługi odśnieżne, elektrowozy (w tym EU 06-01) i inne “ustrojstwa kolejowe”, ale to już temat na osobny wpis (jak Bogowie dadzą, to jeszcze tej jesieni).

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Udowodnij, że nie jesteś robotem *

    Secured By miniOrange