Menu

Parowóz Ol49 w skali 1:45 – cz. 13

17 lutego 2019 - Relacja z budowy

Witam serdecznie wszystkich Czytelników! Nowym nadmienię, że prowadzę tutaj tego tasiemca od 10 kwietnia 2017 i w miarę możliwości marzę by skończyć jak najszybciej. 😀

Fakt, po drodze były różne sprawy życiowe, w tym przeprowadzka, ale to nie zmienia faktu, że powoli zaczynam się męczyć tak długim klejeniem.

Ale koniec biadolenia! Lecimy z tematem, bo dzisiaj w odsłonie – ostatnia była
26 listopada 2018  – GALERIA samego czajnika. Co oznacza, że jednostka napędowa została skończona! Do zrobienia mamy jeszcze magazyn węgla i wody, czyli tender. 🙂

Klejenie lokomotywy nie denerwowało mnie jakoś specjalnie. Można uznać, że poszło gładko. Niektóre elementy ostrożnie wycinałem z zapasem, tak by sobie je potem spokojnie dopasować. Bo wiadomo, że lepiej uciąć, niż dosztukować. 😉 Tak było ze ściankami budki i jej dachem.

Jednym z gorszych etapów było przytwierdzenie zgarniaczy. Nawet poręcze z drabinkami tak mi krwi nie napsuły. 😉 Tutaj podglądałem oryginał parowozu i przymierzałem kilka razy elementy w modelu by jak najlepiej oddawały sylwetkę maszyny. Zmieniłem również położenie wiatrownic względem wycinanki. Obniżyłem je w stronę pomostów.

Wszystkim podziwiającym powiem jedynie, że budowa Ol-ki opierała się głównie na wycinance. Mam Ci ja taką zasadę, że albo robię, jak leci, z wycinanki, albo ulepszam w nieskończoność podpatrując oryginał i wtedy jest więcej rurków i innych elementów. Model nie jest malowany, ani utrwalany lakierem. To druk z wydawnictwa plus retusz. Jedynie drobne elementy są malowane po całości, jak sprężarka czy rzeczy druciane.

Dlatego parowóz w niektórych miejscach różni się od oryginału, bo taki po prostu jest projekt modelu.

Dziękuję Wam za wytrwałość i zapraszam na dalsze części budowy! 🙂

Jedna myśl nt. „Parowóz Ol49 w skali 1:45 – cz. 13

Qba

Piękna i misterna robota. Gratuluję ukończenia lokomotywy jednocześnie życząc powodzenia z tendrem. Myślę, że teraz będzie już z górki. Czekam z niecierpliwością na finał, ale widząc tak dopieszczonego loka mam pewność, że całość będzie się przepięknie prezentować 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udowodnij, że nie jesteś robotem *

Secured By miniOrange