Ooo Paniee…
ostatni wpis dotyczący budowy Ol-ki pojawił się na Kartonowej 18 lutego 2018.
W międzyczasie wraz z osobistą Pingwinową zdążyłem się przeprowadzić i urządzić. 🙂
Do klejenia wróciłem na początku tego miesiąca i właśnie teraz przedstawiam efekty.
Według wszelkich znaków, a przynajmniej według instrukcji ukończyłem przeniesienie napędu.
Nie ukrywam, miejscami różni się od oryginału, ale też przyznaję, że nie spoglądam ślepo na realne fotografie, a czasami otworzę instrukcję i po prostu sobie kleję. 🙂 (- I w tym momencie niektórzy zamykają stronę pukając się w głowę. 😀 ). Ja czerpię radość z lepienia i mi to nie przeszkadza.
Gdzieniegdzie nie dałem podkładek dystansujących albo dałem je za małe, czasem nie odczytałem tego ze schematu opracowania. Natomiast ustawienie wszelkich dźwigni czerpałem z natury, tj. z jutuba. 😉
Samo opracowanie nie przysporzyło problemów. Wycinałem i kleiłem bez poprawek, czyli wszelkich długości starczyło „na akurat”. 🙂
Efekty przedstawiam poniżej. Nowym Czytelnikom nadmienię, że to opracowanie wydawnictwa Modelik nr 9/15.
Moi Kochani!
Do zaś! 🙂














Jedna myśl nt. „Parowóz Ol49 w skali 1:45 – cz. 10”
Drugi akapit popieram w pełni 🙂
Wyszło super, zaglądanie na tą stronę bardzo pomaga mi w budowie. Co to będzie jak Ciebie wyprzedzę? Lepiej przyspiesz tempo 😀