Vítejte ve starém roce! 🙂
Jeszcze 😉
Tak, jak w tym roku rozpocząłem model Ol49, tak zdążyłem zamontować koła. Huraa!
Można powiedzieć, że pewien etap zamknąłem. Stoi – znaczy jakoś wygląda. 😉
Teraz czeka mnie układ hamulcowy oraz silniki. Ale to już w 2018.
Bardzo się cieszę, że tyle już mam. Odkąd skończyłem lepić koła w sierpniu, czekałem na moment ich montażu w parowozie. Moment przyszedł wczoraj i dziś. 🙂
Nie było problemu z montażem. Jedynie musiałem dorobić do każdego koła krążek dystansowy grubości 2,5 milimetra. One chyba nie były przewidziane w wycinance, ale to akurat małe kakao. Krążki dokleiłem, pomalowałem i jest! Stoi, nie kolebie się, a nawet jest prosto i w osi. 🙂
Od razu nadmienię, że zdaję sobie sprawę ze zdjęć, ale przy sztucznym świetle trudno coś więcej wyciągnąć.
A już miałem nadzieję na słoneczko! Tak pięknie rano świeciło… ale przyszły chmury i jest g… gorzej jest. 😉
Tymczasem…
… WSZYSTKIEGO DOBREGO!
Mało nerwów, dużo modeli, zasobów w portfelu i bądźcie weseli! 🙂






