Menu

Parowóz Ol49 w skali 1:45 – cz. 4

11 czerwca 2017 - Relacja z budowy

Ileż mnie tu nie było!
Dobrze ponad miesiąc…
Złożyły się na to wszelkie obowiązki, brak czasu oraz – nie bójmy się tego powiedzieć – lenistwo. 🙂

Od poprzedniego wpisu sporo przybyło przy modelu i o ile mnie pamięć nie zawodzi, to wszystko pasowało.
Nie przypominam sobie sytuacji, w której musiałbym znacząco ingerować w projekt.
Model sam się klei.

Aby połączyć ostojnice czyli boki ostoi parowozu należało wykonać kilka rzeczy.
Ja zacząłem od skrzynek.

Ta mniejsza jest od czołowej belki zderzakowej, a ta duża, to skrzynia sprzęgowa. Tam się wepnie tender.
Następnie powstał dźwigar poddymniczy, do którego przytwierdzona była dymnica. To taka podpora kotła.

 

Po nim przyszedł czas na poprzecznice, które również spajają ostoję. Na nich z kolei znajdują się 3 zbiorniki.

 

Uprzedzając pytania zainteresowanych o druk, to odpowiem, że nie było z nim problemów. Ani przy walcowaniu “rurek”, ani przy “pokrywkach”. Wycinanki też niczym nie impregnowałem. Po prostu wszystko trzeba robić powoli i z głową.

     

Z tym oto zbiorniczkiem układu hamulcowego również nie było problemów.

 

Na koniec doszła tylna belka z podporami dla budki maszynisty. Dosyć delikatne dziadostwo. 😉

No i ostoja prezentuje się następująco. Powtarzam raz jeszcze – nie miałem problemów ze spasowaniem całości.

       

Cóż powiedzieć na odchodne? 😉

Do zobaczenia!
Prędzej czy później. 😉

Pingwiniasty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udowodnij, że nie jesteś robotem *

Secured By miniOrange