Witajcie Podglądacze Czytelnicy!
Zapytacie, jak tam model?
A model? Prostym językiem, to zapełniłem większość jasnych pól, do których należało coś przykleić. 🙂
Jednak przyszedł taki dzień, że trzeba było wykonać resory piórowe. W zasadzie dzień, jak dzień, ale dużo wycinania. 😉 Proste resory mi się nie podobały, więc swoje lekko wygiąłem.
I jest cacy. 🙂
Przełamałem czerwień i elementy nabrały charakteru.
Pozdrawiam pingwiniaście!















