Menu

Parowóz C1n2t Cukrowni „Kruszwica” H0e – cz. 9

16 grudnia 2016 - Relacja z budowy

Kłaniam się w następnej odsłonie.
Tak jak mówiłem. Kolejne zdjęcia są przed sylwestrem, noo, nawet szybciej. 🙂
Na początku tej wiadomości „pochwalę się”, że odwiedził mnie Ogoniasty ze swoją kupą futra, czyli razem z Mortem. Ogoniasty bawił się w fotografafa i próbował coś tam zdziałać, ale go przegoniłem, bo przeszkadzał. Morta w zasadzie nie musiałem… poleciał za stópkami.

  

Od poprzedniej odsłony przybył dach, który widać, a którego jakoś specjalnie nie fotografowałem. Ot wyprofilowany i pomalowany kawałek kartonu. Noo i oczywiście przybyła (na razie) jednoosobowa obsługa maszyny. Nie śmiejcie się z jego wyrazu twarzy! O ile górę zrobiłem za pierwszym razem, to do ust podchodziłem razy trzy… łoj, jak to brzmi. 😉

 

Aaa i żeby nie było, bo nie pokazywałem, podłoga w budce została maźnięta na „okołodrzewniany”. I tak licho widać, ale jest. 🙂

Przybył kuper parowozu wraz z klapą na skrzyni węglowej oraz doszło oświetlenie elektryczne. Wzorowałem się na kruszwickim parowozie Kp4. Światła wykonane analogicznie, jak te z przodu. Czyli… kółeczko z kartonu, z jednej strony warstwy wikolu, z drugiej maźnięte srebrnym i warstwy lakieru błyszczącego.

  

  

I w zasadzie na chwilę obecną całość wygląda tak:

            

Pozdrawiam ciepło,

Patryk / Rico. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udowodnij, że nie jesteś robotem *

Secured By miniOrange