Witajcie po dłuższej przerwie. 🙂
Dzisiaj ukończyłem spód parowozu, czyli mechanizm napędowy i parorozdzielczy.
Trochę wcześniej parowozik dostał skrzynki pod budką. Mogły one posłużyć załodze do trzymania niezbędnych narzędzi, które przydają się w trasie podczas codziennej pracy.
Powstała też – dosłownie – połowa kotła. 🙂
Przepraszam za jakość zdjęć. Miałem czas na ich wykonanie jedynie wtedy, gdy na dworze dawały znać o sobie ostatnie przebłyski jasności.















3 myśli nt. „Parowóz C1n2t Cukrowni „Kruszwica” H0e – cz. 6”
„Mogły one posłużyć załodze do trzymania niezbędnych narzędzi,” – na przykład skrzynki piwa 😀 haha
A mógłbyś go wydać u jakiegoś wydawnictwa ? Chętnie bym go skleił
Przykro mi, ale nie ma takiej możliwości.
Raz, że model jest projektowany „na kolanie”, a dwa, posiada wiele błędów, o których wiem tylko ja. 😉