Menu

Parowóz C1n2t Cukrowni „Kruszwica” H0e – cz. 10

29 grudnia 2016 - Relacja z budowy

Witajcie w jubileuszowej, bo dziesiątej już (!) odsłonie. 🙂
Tradycyjnie, co doszło od poprzedniego wpisu?
Przede wszystkim skrzynie wodne oraz eżektor.

    

Dla nie będących w temacie, eżektor to swego rodzaju zasysacz. Poprzez przyłączenie do niego węża, mógł on pobierać wodę prosto z rzeki czy innego akwenu będącego przy torach.

To powyżej, to był pikuś. Konkretną pracę wykonałem przy brudzeniu parowozu.

W czasie tej operacji wzorowałem się na zdjęciu Pana Tadeusza Suchorolskiego, które znalazłem na http://forum.modelarstwo.info/

Przedstawia ono drugi parowóz dla cukrowni od WSABP. Kruszwica zamówiła go w 1928, czyli rok później, niż pierwowzór modelu. Był on bez osi tocznej. Użytkowany do 1977 roku.

Przed parowozownią cukrowni. Lata ’70.

Uwaga!
– Parowóz nie jest skończony, więc i brudzenie nie jest zrobione w 100%. Jeżeli wpadnie mi coś do głowy, to wtedy wykonam.
– Fotografie nie oddają w pełni efektu postarzania . Były wykonywane przy lampce biurkowej, więc przy sztucznym świetle. W ten sposób kolory mogą być delikatnie przekłamane. Zdjęcia trzaskałem przy dwóch różnych odległościach lampki od modelu. Początkowe są ze światłem oddalonym, te przy końcu lampkę mają już bliżej i szczerze mówiąc, podobają mi się najbardziej.
Być może lekko przesadziłem z zaciekami na skrzyniach wodnych, ALE:
– Białe zacieki tworzyły się dzięki dodawaniu do wody środka sodafos. Miał on zmniejszać powstawanie kamienia kotłowego. Lanie wody czasem nie było też idealnie w dziurę i zakładam, że zdarzały się „przelewania”, stąd taki efekt.
– Poza tym wąski tor częstokroć wykazywał się nierównościami, co mogło powodować ulewanie się wody ze zbiornika przy pełnym napełnieniu.

Tak, tak to sobie tłumaczę. ;-))) Czas na galerię.

                

Na koniec tego wpisu chciałbym życzyć wszystkim odwiedzającym i ich rodzinom wszelkiej dobroci w nadchodzącym roku. Modelarzom wspaniałych efektów swojej pracy, a miłośnikom fotografującym kolej – takich wozów!
Wasz Pingwiniasty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udowodnij, że nie jesteś robotem *

Secured By miniOrange