Wyruszył Pingwin w świat…
…ale w polskich granicach.
Odpalając w Tychach wehikuł nie wiedziałem, że tam wyląduję. GPS za mnie wiedział, ale bez mojej wiedzy.
Jechałem sobie „Trójką”…, jechałem…, jechałem…, prawie mi zaczęło brakować paliwa, ale mówię – odważny jestem, jadę dalej…, minąłem Skwierzynę…, minąłem Gorzów Wielkopolski i cisnę dalej. Myślę – po drodze zatankuję, coś będzie. Minuty lecą. Mówię – coś nie gra. 10 kilometrów – nie ma stacji. 20…? Coś Ty, 30… prawie prawie! Paliwopój znalazłem w Renicach w zachodniopomorskim.
Zdążyłem, ale gacie pełne.
Prawie.
I ten żipies z początku tekstu, z Renic poprowadził mnie przez pola, lasy dalej w świat.
Wtem tory na nim ujrzałem, a pod samochodem poczułem. Ledwo z tej 40’ski wyhamowałem.
Mym oczom ukazał się Mielęcin Myśliborski.
Niewielka stacyjka gdzieś na uboczu. Jeden tor, jeden peron, ceglany budynek. Tak jakby dworcowo-stacyjny środek linii Pyrzyce – Głazów (422). Przed stacją Pyrzyce > Nowielin, za stacją Lipiany > Głazów.
Widok na Pyrzyce:
Na Głazów:
Ale Pingwin nie głupi, otworzył stare mapsko z okolic 34-ego i tam to prezentuje się zupełnie inaczej. Cztery tory na stacji, kilka budynków, duży plac ładunkowy i dwie drogi dojazdowe doń. Można było żyć. Znaczy teraz pewnie też można, tylko inaczej.
Wyczytałem, że osobowe kursowały tu do 3 kwietnia 2000 roku.
W marcu 2001 przejechał tędy specjalny ze Stargardu do Myśliborza w postaci SN61.
Następny specjalny poleciał w grudniu 2005. SA110 rel. Głazów – Szczecin Gł.
W 2009 składowano na stacji materiały sypkie pod budowę S3.
Czy teraz coś jeździ? Pojęcia nie mam, ale widząc stan okolicy – wątpię.
W budynku na górze może mieści się coś ważnego dla kogoś, bo i po co okna nowe, i rolety?
A i tablica z nazwą ciekawa, bo spod nowego napisu wygląda stary, ale jakby nie miejscowy. Chyba, że z czego innego wzięty.
Dawna miejscowość, to Mellenthin, a tablica literą D się zaczyna.

Upalne pozdrowienia.
Pingwin






2 myśli nt. „Mielęcin Myśliborski”
Rico, a tej tabliczki z napisem „Koniec Świata” to nie widziałeś? 😉
Prawie moje okolice. Ponoć chcą kiedyś przywracać ruch, ale szczerze wątpię.