Menu

Kolejowy Karpacz, czyli moje wakacje w górach na szynach

21 sierpnia 2018 - Ciekawostki, Inne, Opis taboru

W górach byliśmy z żoną dekady temu, a i dzieciakom też chcieliśmy coś nowego pokazać, więc wybraliśmy się na początku sierpnia na cały tydzień do Karpacza. W sumie bardzo fajnie, świetne spacery w pięknych okolicznościach natury, piękne widoki, tylko wszędzie jest pod górkę 😉 Dla mnie, jako mieszkańca Naszego pięknego kraju, gdzie jest płasko jak na stole, takie łażenie było strasznie męczące, ale wielce satysfakcjonujące – nawet na Śnieżkę wszedłem !

No ale nie byłbym sobą, jakbym pośród szczytów i rozpadlin górskich kolejowych klimatów nie szukał, a tutaj krótka relacje z tego, co udało mi się zaleźć.

Najpierw jadąc do parku miniatur wjechałem na stacyjkę w Kowarach. Potwornie zapuszczona, opuszczona i zapomniana. Tory kolejowe w obie strony zarośnięte lub wycięte. Mimo wszytko, klimat górskiej sennej stacji pozostał. Widać jeszcze ciekawe zdobienia wiaty przy peronie, budynek tez w góralskiej nucie. Aż żal, że to wszytko tak wygląda, lub raczej nie-wygląda.

Na szczęście ktoś wpadł na pomysł, aby chociaż część pozostawić dla potomnych, i przy torze wjazdowym od strony Jeleniej Góry stoi pięknie odnowiony żuraw kolejowy o ciekawej konstrukcji (świetny temat na model kartonowy 😉 ), a obok na torze mały wagonik towarowy.

 

Teraz czas na Karpacz.

Później park miniatur – bardzo ciekawe miejsce, szczególnie mi, jako modelarzowi miłe. A jako zapalony kolejkowiec, od razu wypatrzyłem makietę kolejową ze Złotym Pociągiem. Zresztą nie wiem, komu bardziej się podobało, mi czy Kubolowi 🙂

Tutaj 3 moje filmiki z YT z przejazdu pociągu: FILM1 FILM2 FILM3 

Na i sama stacja Karpacz. Jest o tyle ciekawa, że jest stacją czołową, pociąg pojedzie dotąd i ani pół metra dalej. Tory kończą się u stóp wysokiego zbocza porośniętego lasem, w drugą stronę prowadził kiedyś szlak do Jeleniej Góry. Na torze o długości około 150 metrów można sobie pośmigać drezyną ręczną, dzięki uprzejmości KDR, czyli : Karkonoskie Drezyny Ręczne .

Sama stacja, chociaż odnowiona, poza tym, że stoi obok toru, nie ma w sobie nic kolejowego.

A szkoda, bo budynek bardzo ciekawy a i trasa świetna, bo takim szlakiem wijącym się posłusznie pośród gór i dolin na pewno wielu by się przejechało, ciesząc się widokami i jazda koleją.

Tory kolejowe mijałem wielokrotnie, w czasie wycieczek wokół Karpacza, raz gdzieś w dole, raz na nasypie, to przecinają ostro drogę czy spokojnie leżą gdzieś w górze na moście nad traktem.

No i jeszcze na koniec wagonik serii CiD (chyba) stojący w samym środku Miasteczka gdzieś na Dzikim Zachodnie. Wagon niestety niekompletny, brak hamulców i części osprzętu, ale na pewno buda jest oryginalna, bo widać jeszcze szczeliny do wrzucania listów w ścianach czołowych.

No i małe posumowanie. Fajnie jest zwiedzać, fajnie wakacjować, fajnie jest odpoczywać, ale jeszcze fajniej jest gdy do tego wszystkiego doda się “coś” w kolejowych klimatach.

Pozdrawiam Wakacyjnie.

Adam

A na sam koniec zdjęcie, jak Kartonowa Kolej szturmuje Śnieżkę (czarny mnie pogrubia 😉 )

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udowodnij, że nie jesteś robotem *

Secured By miniOrange