Menu

Kolejowa północ, czyli Viking na wakacjach nie zapomina o kolei

29 sierpnia 2017 - Ciekawostki

W niedzielę wróciłem z zasłużonego urlopu, któren to urlop spędziłem na Suwalszczyźnie i na Litwie. Nie byłbym sobą, gdybym tu i ówdzie nie wyśledził motywów kolejowych. Ale po kolei… od południa na północ:

Mosty kolejowe w Stańczykach

Dziś po linii kolejowej Gołdap-Żydkiejny zostały tylko mosty. Dlaczego dwa? Otóż z powodów taktyczno-strategicznych. Linię tę zbudowano w Prusach i działała w okresie międzywojennym pełniąc ważną rolę w komunikacji ludności miejscowej oraz stanowiła element strategii wojskowej – doświadczenia z I Wojny Światowej wskazywały niebagatelną rolę kolei w dziedzinie sprawnej logistyki. Co więcej wyciągnięto też wniosek, że podwójny most będzie trudniejszym obiektem do zniszczenia zarówno przez saperów, jak i artylerię, czy lotnictwo. Dlatego też w latach ’20 pociągi jeździły po obu mostach.
Linia kolejowa została rozebrana jednak przez “wyzwolicielską” Armię Czerwoną, a materiał zmienił swe położenie na bardziej oddalone na wschód – jak to było wtedy powszechnie stosowane.
Pozostały ogromne betonowe mosty (najwyższe w Polsce), po których możemy się przespacerować podziwiając uroki Puszczy Romnickiej. Były też wykorzystywane do bungee.

Mosty w Stańczykach

Mosty w Stańczykach

Mosty w Stańczykach

Wigierkiem przez Puszczę

Tak, tak. Ja, zadeklarowany normalnotorowiec dałem się namówić na uroczą wycieczkę pociągiem Wigierskiej Kolejki Wąskotorowej. Na pozostałościach po leśnej kolejce wąskotorowej, która woziła onegdaj drewno wzdłuż brzegów jeziora Wigry, od kilkunastu lat jeżdżą pociągi wycieczkowe. Ciekawostka dla modelarzy: szerokość toru to 600 mm – najwęższa w Polsce!

Wigierek to skład, który ciągnie lokomotywa spalinowa (rodzima WLS 50 lub wschodnioniemiecka V10C – obie to smrodziuchy*) w trakcie przejażdżki z głośników słychać różne opowiastki atoli o samej kolejce, a czasem o przyrodzie i czasach minionych. Na 10 km trasie mamy kilka przystanków z możliwością rozkoszowania się widokami, i kupienia jakichś pamiątek czy produktów z miejscowej pasieki.

WLS 50

wnętrze WLS-a

zadaszone wagony otwarte

wagon kryty

Tabliczka znamionowa lokomotywy

Modelarzom przypomnę, że sam Wigierek był tematem wycinanki przygotowanej przez Delta-Te w skali 1:87.

Kowno, czyli kolej tam, gdzie się jej nie spodziewasz

W trakcie urlopu byłem też na Litwie i zwiedziłem Kowno. Co prawda nie byłem na dworcu, ale… w galerii handlowej wypatrzyłem cudny napęd windy w kształcie parowozu,

Parowóz napędzający windę

i śmieszny pociąg drogowy wiozący turystów główną promenadą miasta 🙂

Trakiszki

Trakiszki to ostatnia polska stacja na linii z Suwałk do Kowna – ważnej magistrali kolei bałtyckich. Sama stacja jest dziś opustoszała – podobnie jak większość stacji w małych mieścinkach, zatem jeśli ktoś ma ochotę, może od PLK wynająć potężną stację zbudowaną na przełomie lat ’80 i ’90. Onegdaj znajdował się tam punkt odpraw celnych, ale po wejściu obu krajów do “strefy Schengen” – punkt stracił rację bytu.

Dworzec Kolejowy “Trakiszki” – nowszy

Dworzec Kolejowy “Trakiszki” – nowszy

Dworzec Kolejowy “Trakiszki” – nowszy

Na znacznie więcej uwagi jednak zasługuje zabytkowy drewniany stary dworzec stojący cichutko tuż obok. Piękna drewniana budowla w stylu rosyjskim aż się prosi o odnowę elewacji, bo jest wspaniałym miejscem do zagospodarowania. Dworzec zbudowany pod koniec XIX wieku jako element linii kolejowej Orany – Szostaków – Suwałki, jest jednym z ostatnich drewnianych dworców kolejowych w Polsce.

Dworzec Kolejowy “Trakiszki” – starszy

Dworzec Kolejowy “Trakiszki” – starszy

Dworzec Kolejowy “Trakiszki” – starszy

Dworzec Kolejowy “Trakiszki” – starszy

Dworzec Kolejowy “Trakiszki” – starszy

I to by było na tyle, bo urlop – jak wszystko, co dobre – szybko się skończył.

* SMRODZIUCHA – lokomotywa z silnikiem Diesla

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udowodnij, że nie jesteś robotem *

Secured By miniOrange