Menu

Dziurki, otwory – czym dziurawimy nasze modele.

11 marca 2015 - Techniki modelarskie, Warsztat

Budując tabor kolejowy na pewno spotkamy się z koniecznością wycięcia otworów. Te o skomplikowanych kształtach wycinamy nożykiem, lub „dzięciolimy”. A te okrągłe wycinamy lub wybijamy. Modelarz z biegiem czasu gromadzi coraz więcej narzędzi ułatwiających mu pracę. No tak, ale skąd je wziąć, te narzędzia wszystkie? – zapytacie. Niektóre trzeba kupić (na szczęście nie wszystkie są drogie), a wiele narzędzi wykonamy sami. Modelarz to ludzik zmyślny, i nic go tak nie cieszy, jak zrobienie czegoś samemu. Z resztą sami zobaczycie, jak z upływem czasu inwencja twórcza i polot inżyniersko-wynalazczy rozrastają się do niebotycznych rozmiarów.

Poniżej przedstawiam techniki i narzędzia które sam stosuję do wykonywania otworów, ale to oczywiście nie wyczerpuje tematu.

Wycinanie otworów

DZIĘCIOLENIE – to nic innego jak tylko mozolne wycinanie otworu samym „dzióbkiem” nożyka modelarskiego/skalpela polegające na robieniu wielu malutkich dziurek jedna obok drugiej, aż zleją się w linię. Można w ten sposób wyciąć dowolny kształt, trzeba tylko mieć dobry wzrok i anielską cierpliwość. Są wśród modelarzy osobnicy wycinający skomplikowane kształty o szerokości poniżej 0,5 mm!!!

Przykład dzięciolenia. Żródło: kartonwork.pl Przykład dzięciolenia. Żródło: kartonwork.pl

CYRKIEL TNĄCY – Urządzenie przeznaczone do wycinania kółek o średnicy powyżej 1 cm. Ja posługuję się cyrklem firmy OLFA – dostępnym w niemal wszystkich sklepach modelarskich, w sklepach dla plastyków ale i w sklepach z narzędziami. Cyrkiel ma wymienne ostrza, które można dokupić osobno, jeśli stępimy wszystkie dostarczone z narzędziem. Niektórzy modelarze przerabiają cyrkle kreślarskie, montując zamiast rysika ostrza do cięcia. Można w ten sposób uzyskać narzędzia wycinające kółka o średnicy mniejszej niż 1 cm (na przykład przerabiając zerownik kreślarski).

Wybijanie otworów

WYBIJAKI – do kupienia w większości sklepów z narzędziami oraz w sklepach szewskich od kilku do kilkunastu złotych za sztukę. Średnice wybijanych otworów w zasadzie mieszczą się w przedziale 1,5–12 mm. Kładziemy karton na deseczce lub kawałku linoleum, przykładamy wybijak w miejsce otworu i przyciskamy mocno, lub uderzamy lekko w tył wybijaka. Tyle, otwór mamy gotowy 🙂

SDC10701

DZIURKACZ REWOLWEROWY – to uniwersalne narzędzie dostępne w sklepach z narzędziami. Na obrotowej głowicy z zapadką znajduje się zazwyczaj sześć wybijaków o średnicach od 2,5 do 4 mm co 0,5 mm. Na drugiej szczęce narzędzia mamy miedziane (mosiężne?) kowadełko. wsuwamy karton pomiędzy wybijak a kowadełko, zaciskamy narzędzie i pyk! Otworek gotowy. 🙂 Warto zakupić taki wybijak, który będzie miał oś przecięcia szczęk jak najdalej od wybijaka – wtedy będziemy mogli wybijać otworki dalej od krawędzi części.

SDC10703

DYNKSY czyli wszelkiej maści samoróbki. W zasadzie można zrobić wybijaki z różnych rzeczy. Przy odrobinie szczęścia i inwencji można zrobić wybijaki kształtów innych niż koło!!! W tym celu taszczymy do domku i chomikujemy wszelkie rurki, mufki, tulejki i tym podobne metalowe przedmioty i poddajemy lekkiej obróbce.

Poniżej widzimy wbijak zrobiony z mosiężnego wkładu do długopisu typu ZENITH. Wystarczy wyciągnąć główkę z kulką, oszlifować iglakiem lub papierem ścier(w)nym krawędź celem zaostrzenia, i… mamy wybijak dwustronny o średnicach 2 i 5 mm 🙂

SDC10704

WYBIJAKI ZE STRZYKAWEK – Narzędzie z kategorii dynks czyli przydatna samoróbka. Obcinamy igłę iniekcyjną ok. 2–5 mm od plastikowej obsady, spiłowujemy odkształconą krawędź tak długo, aż będzie okrągła i prostopadła do osi igły, po czym lekko ostrzymy na drobnym papierze ścier(w)nym i nakładamy na strzykawkę. Można posługiwać się takim wybijakiem bez strzykawki, ale po wykonaniu kilka otworków Wasze palce będą krzyczeć: „Cierpimyyyy, złap coś grubszegoooo!!!” Igły iniekcyjne mają wiele średnic, choć te poniżej 0,5 mm będą raczej nieprzydatne. Tak oto, za 5 zł zrobiliśmy sobie 5–6 wybijaków do malutkich otworków 🙂

SDC10693
SDC10697

Odmianą wybijaka strzykawkowego, która powstała w wyniku ewolucji podyktowanej koniecznością, jest wybijacz do nitów kartonowych. Do wybijaka dodałem element wypychający wycięty materiał na zewnątrz. Jest to – po prostu – cieńsza opiłowana igła iniekcyjna (a) wprowadzona do igły wycinającej (b). Nasz wypychacz ma sprężynkę (c) opartą o tłoczek strzykawki. Igła wypychacza powinna podczas pracy nieco wystawać (ok. 1 mm) wtedy, po wycięciu otworka, wypychacz wypchnie malutkie kółeczko na zewnątrz, a my mamy gotowy nit do przyklejenia na poszycie modelu.

SDC10699

Wiercenie otworów

FURKADEŁKO czyli ręczna wiertarka bez napędu. Nadaje się do wykonywania małych otworków (do 2 mm średnicy) w już sklejonych podzespołach. Po prostu mocujemy w szczękach wiertełko albo frez dentystyczny (jeśli poprosicie swojego stomatologa – na pewno podrzuci kilka sztuk, można też nabyć w sklepach medycznych) i obracamy w palcach z wyczuciem przyłożywszy do kartonu. Niektóre mają napęd śrubowo-sprężynowy, jak to prezentowane na zdjęciu.

SDC10705

Można też posługiwać się elektrycznymi narzędziami dla majsterkowiczów: miniwiertarkami, miniszlifierkami. Pamiętajmy, że najlepsze narzędzie to takie, którym pracuje się najwygodniej i najefektywniej. Przynajmniej jedno z tych kryteriów jest subiektywne, zatem – niechaj każdy robi otwory czym i jak tylko chce…

…bez przesady proszę Pana, dynamit to nienajlepszy pomysł 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udowodnij, że nie jesteś robotem *

Secured By miniOrange