Jak zapewne kojarzycie, w weekendy spotykamy się w Strefie Marzeń na „spędach” Bielskiej Strefy Modelarskiej*. Przychodzi tam też spora gromadka modelarskich młodzików i juniorów. Cechą charakterystyczną tych spotkań jest swoisty synkretyzm gatunkowy – każdy klei co mu się podoba: jedni kartony, inni plastiki, jeszcze inni malują figurki, a są i tacy, którzy przychodzą wyłącznie na modelarskie ploty (zupełnie jak przekupki).
Z kronikarskiego obowiązku oraz ogromu radości przepełniającej moje kartonowe serducho pragnę wszem wobec obwieścić, iż młódź przekonała się do kartonu! Kilku chłopaków (7–10 lat) poprosiło o kartonowe modele pociągów made by kartonowakolej.pl. Do tej pory kleili głównie czołgi z plastiku, więc jakże było odmówić? Chłopaki dostają wydrukowane modele i zawzięcie kleją, co i rusz podpytując „A to tu ma przykleić?” albo „A jak to zagiąć?”. Tłumaczę zatem cierpliwie, pokazuję i cieszę się ogromnie, że „zezarło!”. Jeśli choć jeden z nich „pójdzie w karton”, to mogę umierać! 😉
Żeby nie być gołosłownym w taką gołoledź – kilka zgoła fotek.
*Bielska Strefa Modelarska to formalna nazwa nieformalnej grupy modelarzy spotykających się w sklepie Strefa Marzeń. Ostatnią „produkcja” BSM-u był Międzynarodowy Przegląd Modelarski w Bielsku-Białej.








Jedna myśl nt. „Dzieciaki kleją karton!”
Lepiej nie umieraj, bo kto będzie promował modelarstwo kolejowe tak jak Ty? 🙂