Witajcie!
Cóż innego można było począć skoro ściany stoją? Środek! Trza było począć wyposażenie wnętrza!
Zacząłem od najmniejszego pokoju, który ma niebieskie ściany. Rodzaj elementów jak i ich umieszczenie było spontaniczne. Wyobrażałem sobie też jakby to wyglądało gdybym w takim pokoju przebywał bądź miał wnieść do niego meble. Jeśli chodzi o same akcesoria meblowe, to wyszukiwałem daną oryginalną rzecz 1:1 na portalach aukcyjnych (np. hasło – łóżko PRL) i trafiały się tam odpowiednie dla mnie sprzęty, a i nawet z podanymi wymiarami! Wystarczyło to przeskalować i przenieść na papier.
Na pierwszy ogień poszło łóżko. Powstało z drucików i papieru milimetrowego.

Białe placki na łóżku miały w założeniu imitować ułożoną pościel. Uklepana kołderka, a na niej położona poducha. Ktoś może powiedzieć, że wygląda jak poduszka na materacu – a oczywiście, jak najbardziej, bo czemu nie.





Pościel powstała z kawałków kartonu, które nasączyłem klejem cyjanoakrylowym. Po wyschnięciu wyszlifowałem krawędzie aby były bardziej obłe. Po tym zabiegu za pomocą wikolu nakleiłem najnormalniejszą w świecie papierową chusteczkę. Gdy klej wysechł – cierpliwość cnotą modelarza – odciąłem krawędzie chusteczki i przejechałem całość białą farbą.






Drugim elementem wyposażenia jest stolik. Chciałem by był to stolik do poczytania ulubionej książki czy odrobienia lekcji. Stolikiem są kawałki kartonu posklejane w całość, nawet nie malowane. Na stoliku umieściłem imitację książki, tudzież zeszytu. W modelu to zwykły ukształtowany kawałek papieru.

Łyso tak jakoś było więc szarpnąłem się na „szklany” wazon z kwiatami. Materiałem na wazon został kawałek przezroczystego pudełka na wkłady do ołówka automatycznego. Ot powiedziałbym „szybka” formowana nad płomieniem zapalniczki na kawałku drucika. Łodygi kwiatów to źdźbła modelarskiej trawy elektrostatycznej, a same kwiaty to… suszony cząber (przyprawa z rośliny, używana w kuchni). Cząber po przyklejeniu został pomalowany, gdyż naturalnie ma on różne odcienie brązu.





Ostatnim elementem w pokoju była imitacja firanki/zasłonki. To rozwarstwiona papierowa chusteczka, nasączona klejem i uformowana.


A tak całość prezentuje się z góry.


Dziękuję za odwiedziny i na koniec widok na oświetlony pokoik od strony podwórka.






