Wycinanka Answera z lokomotywą OKl 27 zawiera także wagony osobowe BCi 29. W czasach międzywojennych zwane „Donnerbusch” – grzmiąca puszka. Wagony tego typu jeżdżą w składach pociągów retro w Polsce i w Niemczech. Kilka z nich jest też w skansenie kolejowym w Chabówce.
Budowę modelu rozpocząłem końcem lata, więc model jest już po części sklejony, podwozie jest niemal skończone. Na burtach nadwozia widać nitowanie wykonane z kartonowych kółeczek o średnicy około 0,4 – 0,5 mm, wykonanych za pomocą zeszlifowanej igły od strzykawki, a następnie przyklejonych klejem BCG. Na każdy nicik nałożyłem pędzlem „zerówką” kropelkę wikolu, aby uzyskać wypukłość. Umiejętnie nałożony klej nie spłynie poza nit. Szkopuł polega na tym, ż tych nitów jest kilkaset.
Podwozie składa się z cięgien i przewodów układu hamulcowego. Od razu przyznam, że nie lubię walki z drucikami miedzianymi. Gdzie tylko mogę, stosuję okrągłe profile polistyrenowe dostępne w sklepach modelarskich. Kleję je do kartonu klejem cyjanoakrylowym. Podrasowałem nieco skrzynkę na baterie akumulatorów oraz mocowanie prądnicy. Jak na razie elementy wycinanki pasują do siebie i nie było większych problemów w budowie poza resorami piórowymi. Pierwsza wersja wyszła mi stanowczo za gruba i nie dały się wpasować pomiędzy koziołki a maźnice. Za drugim podejściem sprężyny wyszły cieńsze i wyglądają naturalniej. Zmieniłem też nieco zawiasy opuszczanych blach pomostów międzywagonowych, wzorując się na fotografiach wagonów z Chabówki.

Do zrobienia zostały sprzęgi powietrzne i cięgna hamulca ręcznego.







